zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
arinkao

Kto odgrywał ważniejszą rolę w Waszym dzieciństwie ? Sondaż

arinkao | 23 czerwca 2014 16:38:11 | kategoria: Rodzina i znajomi, Rodzice

  • G+
  • Facebook


Mama czy tata ?
Nie będę się rozwodzić nad rolą ojca i matki bo każda jest ważna i ma swoje powołanie. Pytam o suche fakty.

Kto się wami zajmował, przejmował Waszymi niepowodzeniami, dbał o Was i czuliście że możecie do niego się zwrócić, kto codziennie gotował, prał, chodził na wywiadówki, martwił się niepowodzeniami miłosnymi itp. ?
Z kim mieliście bliższy związek emocjonalny ?

Z obserwacji wiem że ojcowie są z boku, w najlepszym wypadku dawali kasę lub zabrali gdzieś od czasu do czasu. Zdarzaja się także rodziny gdzie ojciec dominuje w wychowaniu dzieci, pielęgnuje je oraz angażuje sie bardziej niż matka. Znam tylko dwie takie rodziny.

Gdy małzeństwo się rozpada ojcowie chcą zostać nagle matkami. Z jakiś ambicji nagle przypominają sobie o dziecku jak ma 5,10,15 lat, zauważają że płacenie alimentów to nie wszytko a czas leci szybko i 18-tka dziecka na karku.
Czemu tak mało ojców w którym rozpadł sie związek chce wychowywać dzieci ?
Czy te dzieci kolidują z ich nowym życiem? Wiadomo, dziecko trzeba zawieźć, przywieść, dopilnować, nakarmić, zapewnić mu niezbędne do życia warunki plus atrakcje.

Która młoda, bezdzietna kobieta związała by sie z facetem który ma dziecko na głowie i 300-600 zł śmiesznych alimentów ? Który mężczyzna wytrzymałby coś takiego bez pomocy babki czy kochanki z własnej woli dłużej niż pół roku ?

Zobacz wyniki Zagłosuj:

Ostatnia aktualizacja: 23-06-2014 16:38:32
0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 56 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
najlepsza odpowiedź

anonymous | 23 czerwca 2014 16:48:33

Jakoś nie pamietam żeby ojciec specjalnie sie mną zajmował i wg mnie to normalne..kobieta wychowuje ,mezczyzna zarabia na rodzine.. Facet nigdy nie będzie wstanie tak dobrze zajać sie dzieckiem jak normalna kobieta. Co do więzi ..My mężczyzni mamy swój "wkład" w powstanie dziecka ale niezapominajmy ze przez 9 miesiecy jest tak bardzo związane z matka ze bardziej juz nie mozna. Matka jest tylko jedna!:)

0 ładowanie danych... 6 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:51:36
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

To co sie dzieje ze tylu ojców rości sobie prawa do bycia na równi z matką ?
Mówię o stereotypowej rodzinie.

1 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 czerwca 2014 16:58:54

Nie mam pojęcia .. Może tak samo jak to robią niektóre kobiety chcą ukarać swoją eks w sytuacji kiedy to ona odchodzi? Rodzaj zemsty..albo po prostu niektórzy wiedza ze eks nie jest dobra matką i dziecku będzie z nim po prostu lepiej.. Ja nie zrobiłbym tego, chyba ze dziecku zagrazaloby jakieś niebezpieczeństwo ze strony matki lub nowego partnera. 

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:00:05
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Bingo, albo zemsta albo faktyczne przesłanki.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
antysocjalista

antysocjalista | 24 czerwca 2014 09:45:46

arinkao- coś ci się w komentarzu pochrzaniło - chciałaś chyba napisać że tyle matek rości sobie prawa do bycia na równi z ojcem

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Madman18

Madman18 | 23 czerwca 2014 16:39:48

U mnie była to matka. 

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Madman18

Madman18 | 23 czerwca 2014 16:39:59

synek mamusi xD

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:42:14
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

U mnie też, nie jesteśmy wyjątkiem. Bez wzgledu na wszystkie złe emocje matka odwaliła kawał dobrej roboty i tylko z nią chciałabym być gdybym była dzieckiem bo wiem ze nie zostawiłaby mnie jak zabawkę.

0 ładowanie danych... 5 ładowanie danych... skomentuj
Bond007

Bond007 | 23 czerwca 2014 16:42:34

Tata.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:47:51
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Tata superman ?:)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Bond007

Bond007 | 23 czerwca 2014 16:48:23

Tak.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
edziek153

edziek153 | 23 czerwca 2014 16:43:31

Babcia. I podwórko.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:44:45
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Myślałam o dodaniu babci bo tak jest często do sondy ale wolę nie. Mieszkałeś z babcią, to babcia była jak mama ?

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
edziek153

edziek153 | 23 czerwca 2014 16:50:55

Nie wiem czy była jak mama, ale nas wychowywała, bo rodzice pracowali popołudniami a do południa byliśmy w przedszkolu.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:03:50
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Relacja babcia, dziadek - wnuk jest zawsze inna, i zwykle lepsza od relacji rodzic dziecko na korzyść dziecka ;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
-ihtiel

-ihtiel | 23 czerwca 2014 16:44:51

W pierwszym odruchu, spontanicznie powiedziałam DZIADEK!!!!!

A z tych dwóch to zagłosowałam "mama". Bo mama to osoba tak "na życie codzienne". Tata tez był ok, ale tata to tak bardziej na rozrywki i zabawy. A tata raz jak wybrał się na wywiadówkę - to nie wiedział w której klasie jestem. 

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:46:21
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Pytoludki są przekorne ;)
Mój tez nie wiedział w której klasie jestem, nie wiedział nawet ile klas jest w mojej szkole, ojcowie moich znajomych byli tacy sami.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
-ihtiel

-ihtiel | 23 czerwca 2014 16:50:42

Przekorne bo dziadek? Bo prawda - gdy rodzice pracowali do późna ze mną cały dzień był dziadek. 
A mama - teraz widzę - miała ciężki chleb gdy po powrocie z pracy musiała to wszystko ogarnąć. Zwłaszcza że dziadek - to jej ojciec - był w niezgodzie z jej mężem. 

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 23 czerwca 2014 16:54:27

@arinkao
Niestety, ale masz rację, bo moje obserwacje pokrywają się z Twoimi. A żyję dłużej od Ciebie. Niemniej jednak, jest kilku mężczyzn na tym świecie, którzy dorównują dobrym matkom. Nie zmiena to jednak sytuacji ogólnej. Większośc moich znajomych, nie poradziłoby sobie, gdyby przyszło im samotnie wychowywac dzieci. Prawda jest brutalna dla rodzaju męskiego, dlatego zgadzam się z Tobą.

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:56:01
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Są wyjątki, wiem ze bywają lepsi ojcowie od matek i to o całe niebo ;)

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 czerwca 2014 16:51:15

Przeczytałam Twoje pytanie raz i drugi... i nie mam zielonego pojęcia co Ci napisać. Teoretycznie dbali o mnie wspólnie. Tata - chodził na spacery, sanki, łyżwy i kupił mi pierwszego psa... Mama - gotowała, sprzątała, prała, chodziła na wywiadówki... Do kogo mogłam się zwrócić gdy miałam problem, do kogo szłam gdy się pierwszy raz zakochałam, z kim rozmawiałam kiedy koleżanka mi zrobiła wielkie świństwo... Do nikogo, radziłam sobie z tym sama. Nie było chyba w tych relacjach takiej bliskiej, magicznej więzi. Mój syn wychowuje się praktycznie bez ojca i robię wszystko by miał z nim najlepszy kontakt. Dlaczego? Dlatego, ze właśnie tak jak piszesz... łatwiej (mimo wszystko) tatusiom zostawić rodzinę i założyć sobie nową, zapominając, ze gdzieś tam żyje jego własne dziecko. Oczywiście nie chce tutaj uogólniać, bo znam hmm jednego ojca co walczy z całych sił o kontakt z córką. Trochę mało tych przykładów ale mam cichą nadzieję, że tych cudownych tatusiów co nie zapominają o własnych dzieciach jest dużo, dużo więcej :)

0 ładowanie danych... 6 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 16:54:42
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Dzięki Czarna.
Również znam jedna taka rodziną i takiego tate który walczy i uważam że powinien dostac dzieci,nie matka, ale takich jest... hmm 5 % ?

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
rybus

rybus | 23 czerwca 2014 16:59:20

Jestem z facetem ,,który ma dziecko na głowie'' . jestem młoda nie mam swoich dzieci, mieszkamy razem mój facet płaci 700 zł alimentów . czy mi to przeszkadza ? Po prostu go Kocham . bardzo go Kocham. Owszem czasami mam myśli ze co ja mu moge w zyciu zaoferowac czego jeszcze nie przeżył? Czasami mnie wkurza jak dzwoni do dziecka i cieszę się jak stawia mnie na pierwszym miejscu. Potem gryzie mnie sumienie. Ale każdy kto kocha jest trochę egoistą, nie lubi się dzielić. Chce mieć ze mną dziecko ja tez chce może nie długo. Przeraża mnie myśl ze mogą być porównywane które ladniejsze które lepiej się rozwijalo itp. Ale jestem pewna moich uczuć, a do wszystkiego trzeba czasu wiem ze moje dziecko będzie mieć lepiej bo będę się starać żeby wychowało się w pełnej rodzinie, cos czego tamtemu brakuje. Kocham mojego faceta widzę jak się stara. Nie mialabym serca i nigdy mu nie powiem ze czasem bolalo mnie to ze ma dziecko, bo on robi wszystko żeby zapewnić mi każda rzecz która sobie wymiarze i mieć w nim oparcie zawsze i w każdym momencie , nie chce nikogo krzywdzić tylko być szczesliwa

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:02:31
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Jeśli płaci alimenty to nie ma chyba dziecka na głowie? Spędzacie z nim każdy dzień ? Nie bądz zazdrosna o dziecko, dzieciństwo sie szybko kończy a to dziecko juz zapłaciło wystarczająca cenę.

0 ładowanie danych... 5 ładowanie danych... skomentuj
rybus

rybus | 23 czerwca 2014 17:14:38

Mieszkamy zagranica dziecko jest w Polsce . nie jestem taka zła jak się może komuś wydawac chciałabym żeby wszyscy byli szczęśliwi ale jak to w życiu tak się nie da..

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:16:03
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Wiem ze nie jesteś zła, nie myślę tak.

Czyli nie ma dziecka na głowie tylko ma dziecko na papierku. Co Ty na to żeby dziecko przeprowadziło sie na stałe do Was ?

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:28:54
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Pieniądze to nie wszystko. Zostawiając rodzinę na wiele lat trzeba się liczyć z tym ze więź zostanie przerwana.
Jakby mu zależało to ściągnął by ja do siebie. Była sama i samotna wiec znalazła inną miłość bo taka nie ma sensu.

Nowe kochanki zawsze obwiniają żony, nie znają całej prawdy dopóki nie zostaną porzucone.

0 ładowanie danych... 5 ładowanie danych... skomentuj
nanana

nanana | 23 czerwca 2014 17:07:38

Mama.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 23 czerwca 2014 17:10:06

W moim przypadku - na pewno ojciec.

Oczywiście z okresu niemowlęcego nie mam własnych wspomnień, ale mamy kilka rodzinnych historii wskazujących, że przynajmniej część opieki nade mną sprawował ojciec. W miarę jak rosłem, ojciec stał się źródłem autorytetu i mądrości życiowej. Matka była od rzeczy można powiedzieć doraźnych, w rodzaju dopilnowania czy pokój posprzątany albo lekcje odrobione; 'ciężką artylerię' w postaci ojca wyciągała wtedy, jak jej nie słuchałem i to już samo w sobie znaczyło, że żarty się skończyły ;)

Z oboma rodzicami mogłem w każdej chwili porozmawiać, chociaż nie zawsze z tego korzystałem. Za to z ojcem mogłem też robić rzeczy, których nie robiłem z matką: siłować się, jeździć na rowerze, chodzić na basen albo na zajęcia sportowe.  Nauczył mnie nawet podstaw programowania na podstawie jakiegoś podręcznika, który 10 lat wcześniej dostał z pracy.

W okresie dojrzewania jak coś przeskrobałem, to zwykle kończyło się to dłuuugimi pogadankami od rodziców. Mówił głównie ojciec. Początkowo nienawidziłem tego serdecznie, ale z biegiem czasu przekonałem się że stary jednak mądrze gada i to przekonanie zostało mi do dzisiaj.



A co do postawy ojców w obliczu rozwodu: tu najwięcej będą mieli do powiedzenia ci, którzy rozwód rozważali albo jeszcze lepiej przeszli. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Na tej podstawie mogę powiedzieć, że to co ty opisałaś jako 'przypominanie sobie o dziecku' to całkiem naturalna reakcja obronna: alimenty w obecnej postaci to nic innego jak bardzo drogi sposób na to, żeby utracić całą przyjemność z posiadania dzieci zatrzymując jednak wszystkie obowiązki z tym związane. Kobieta zatrzymując dzieci oczywiście też zatrzymuje obowiązki, ale również przyjemność - i pieniądze, które przecież prosto do dzieci nie idą...

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:14:03
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Typowe. Koszt utrzymania dziecka jest wyższy od tych alimentów ! Kobieta płaci z takim wypadku 75%, facet 25% i jeszcze ma pretensje bo myśli ze ona to wydaje na swoje potrzeby.

Cyrk. Mężczyźni zwykle wiedza ile kosztujże piwo i benzyna, nie dziecko. No chyba ze płacisz 1000.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 23 czerwca 2014 17:36:17

@arikao
Na córkę z drugiego związku, płacę regularnie co miesiąc ok 1000 złotych, opłaciłem także jej czesne i czasem dorzucam coś ekstra, ale po konsultacji z matką. To moje dziecko i na nie pracuję również. Oczywiście, kiedy jestem w kraju, spotykamy się i kilka dni poświęcamy wyłącznie sobie. Tak się to życie ułożyło, że inaczej nie da rady.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:41:59
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Życie różnie sie układa, ważne że nie uciekasz od odpowiedzialności birbant

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 23 czerwca 2014 17:46:20

Na jak @arinkao
to przecież moja córeczka jest. Jak przyjeżdżam, rzuca wszystko, zabiera podstawowe rzeczy i na jakiś czas przeprowadza się do mnie. [mam w Polsce swoje mieszkanie] I już doczekałem się czasu, kiedy razem chodzimy na piwo.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:47:14
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Córeczka i piwo birbant? To chyba dorosła panna ?:)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 23 czerwca 2014 17:50:52

Już studiuje @arinkao. Napisałem, że opłaciłem jej czesne.Uśmiech Czas szybko leci.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 23 czerwca 2014 20:54:57

Arinkao: owszem, koszt utrzymania dziecka przez jednego rodzica może być wyższy od alimentów; dlatego właśnie mężczyzna tak krzywi się na marnotrawienie pieniędzy idących na zbędne drugie gospodarstwo domowe.

A dlaczego zbędne? Otóż nieco ponad 70% rozwodów jest inicjowanych przez kobiety, a w ponad 2/3 z nich nie orzeka się o winie - więc w 50-55% przypadków kobieta decyduje się rozdzielić rodzinę bez wyraźnego powodu, i swojej decyzji nadaje moc prawną. Jeśli taka jej wola, proszę bardzo; ale czemu jej jeszcze do tego dopłacać?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Thea

Thea | 23 czerwca 2014 17:21:31

W tej sondzie brakuje opcji 'nikt'.
No coz.. jakbym miala, ze tak powiem 'rozkminiac' z kim mialam lepszy kontakt, zwiazek emocjonalny, kto sie mna opiekowal tak na powaznie, ze odczuwalam taka troske rodzicielska, jednoczesnie wiedzac ze mam do kogo sie zwrocic z problemami i tak dalej, to powiem ze z zadnym z moich rodzicow nie mialam takich wiezi.
Jak moj brat byl maly to matka prala, sprzatala, zakupy robila, na wywiadowki chodzila, itd. Pozniej wrocila do pracy a ojciec stracil prace wiec przejal te obowiazki domowe.
Malzenstwo sie oczywiscie rozpadlo bo nigdy nie mialo racji bytu, natomiast ojciec wcale nie postanowil zostac matka a wrecz kawalerem na pelen etat. Wiedzielismy, ze jeszcze zyje bo alimenty na brata wpadaly regularnie. Jak juz nie musial placic alimentow to tak sie zaszyl, ze nikt nie ma pojecia gdzie jest.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 23 czerwca 2014 17:22:56
Komentuje Ekspert kategorii Rodzice I.

Czyli tatuś sobie lewitował a matka została z Wami.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Thea

Thea | 23 czerwca 2014 17:25:51

Zostala, bo musiala. Tez jest bardzo wygodna osoba. Do niedawna musielismy znosic jej nowego chlopaka, ktory najwyrazniej rozdaje karty. Obecnie ona nie zabiega o kontakt ze mna a ja tez i o to nie dbam bo nerwicy sie tylko najadlam, a i moj brat zszedl u niej na dalszy plan.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 z 2

Koszulki pytamy.pl

Podobne pytania

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 183,5 pkt elsieelsie
  2. 2 89,4 pkt Adi_kamiAdi_kami
  3. 3 83,6 pkt _ewa__ewa_
  4. 4 78,5 pkt antysocjalistaantysocjalista
  5. 5 72,7 pkt collins01collins01
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

kontoanonimowe Vilemo 3kropki Bingola ptakwodny kobietka arinkao
Zgłoś błąd