zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
MigrantWorker

Jaka była wasza najlepsza inwestycja?

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:08:52 | kategoria: Biznes i finanse, Giełda i inwestycje

  • G+
  • Facebook

W moim przypadku zdecydowanie wygrywa... rower:

- koszt (w 1 roku): 300 funtów (rower + materiały użytkowe + siedzonko dla dziecka)
- zysk (w 1 roku): 260 funtów (pieniądze nie wydane na bilety autobusowe)
- zwrot: 87% !

Giełda niech się schowa :P

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 51 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
tagi: była, inwestycja
antysocjalista

antysocjalista | 4 czerwca 2014 11:14:16

ja miałem 114% w 2013
ale w 2014 będę miał pewnie na minusie

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:18:28

Ja też się nie spodziewam utrzymać takiego poziomu zwrotu. Rower był raczej z tych tanich, więc po 2-3 latach będzie się coraz więcej psuć - a nie dość że naprawy i części kosztują (wyższy koszt), to do pracy i tak jakoś dojechać muszę (mniejszy zysk)...

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 11:22:05

Moje małżeństwo.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:49:29

Gratuluję. To sztuka większa niż kupno roweru :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 12:16:16

Zdecydowanie tak, choć utrzymanie jest o wiele kosztowniejsze niż roweru :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 12:20:41

No niestety - nic, co dobre nie przychodzi tanio :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
antysocjalista

antysocjalista | 4 czerwca 2014 11:29:57

kiedyś kupiłem od jednego ćpunka części komputerowe z jego kompa za 1/3 ceny bo miał ssanie w nosie za duże i robił promocję tego co posiadał Śmiech - pojechałem z tymi częściami na Grzybowską na giełdę i sprzedałem je z zyskiem odwiedzając w ten sposób pierwszy raz stolicę - a za zyski kupiłem sobie voodoo i po powrocie mogłem grać w gry z 3D - chyba poszedł mi wtedy Half-Life 1

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:51:38

Właśnie. Przecież zwrot z  inwestycji można mierzyć nie tylko w pieniądzach...

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 11:29:59

A następną inwestycją było kupienie domu na wsi, za mocno okazyjną cenę i wyprowadzka z miasta do czystej przestrzeni, gdzie przyroda jest na właściwym miejscu.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:52:30

I ja mam podobnie, chociaż w moim przypadku dom jest na przedmieściach.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 12:18:52

Pięknie i niech Ci służy w radości.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 4 czerwca 2014 11:31:27

mąż;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 11:34:44

Pięknie mówisz, bo to powinna być najważniejsza "Inwestycja" dla kobiety, a żona dla mężczyzny Uśmiech. Używaj strzałek w lewo i w prawo do nawigacji.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:53:50

Alice in wonderland: gratuluję. Z ciekawości, pokusiłaś się kiedyś o wyliczenie zwrotu z tej inwestycji? ;)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 4 czerwca 2014 12:03:49

zwrot mam zawsze w postaci miłości ;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
DarVV

DarVV | 4 czerwca 2014 11:52:39

W naukę angielskiego, przydaje się jak nic informatykowi :)

Często lepsze publikacje traktujące o komputerach są tylko po angielsku.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:55:54

To prawda. Zresztą co ja będę koledze po fachu wyjaśniał :)

To samo można zresztą powiedzieć o prawie każdej innej dziedzinie.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
DarVV

DarVV | 4 czerwca 2014 12:02:49

W lepszych hotelach, to już panie sprzątające przynajmniej podstawy 2-3 języków muszą znać ;-)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
don_hihot

don_hihot | 4 czerwca 2014 11:53:56

Małżeństwo. Było dwoje, a teraz jest nas czworo ...

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:59:39

Czyli można powiedzieć, że zwrot 100%. A i inwestowanie jak sądzę sporo przyjemności sprawiło ;)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 12:27:00

don_hihot
Superowo i dalej idź tą drogą, bo to piękna droga.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
don_hihot

don_hihot | 4 czerwca 2014 12:28:39

Dzięki Andrzej6289, ale już nie te lata ...

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Andrzej6289

Andrzej6289 | 4 czerwca 2014 15:29:21

Dasz radę, chłopie :) nie poddawaj się :)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 4 czerwca 2014 11:54:50

haha,dobre:))

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 11:58:45

No nie? Ech, żeby jeszcze dało się kupić 100 rowerów i mieć 100 razy większy zysk... ;)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 4 czerwca 2014 12:02:14

to musiałbys mieć 100-osobową rodzine,żeby w ten sposób "zarabiać" czy oszczędzać.bo co Ci po tym,że obcy też tak oszczędzają?:))

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
don_hihot

don_hihot | 4 czerwca 2014 12:03:14

Jeżeli kupisz je w chinach i uda Ci się je sprzedać na zachodzie ...

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 12:11:46

TOJA2: i w tym momencie pojęcie wkładu własnego w inwestycję nabiera hmm, nowego znaczenia :)

Don_hihot: może, kiedyś... póki co chcę się nauczyć rower naprawiać. Zresztą dla chińskich rowerów jest to umiejętność nieodzowna...

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
don_hihot

don_hihot | 4 czerwca 2014 12:16:56

Ja specjalnie kupiłem zdezelowany rower za 350 zł, który w tym samym czasie w sklepie kosztował 2500 zł. Włożyłem w części jakieś 200 zł i obecnie poza skazami na ramie, to technicznie nie różni się od nowego. 
To też była niezła inwestycja ...

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 12:22:32

Dokładnie tak samo mam zamiar zrobić, jak przyjdzie mi rower wymienić.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
don_hihot

don_hihot | 4 czerwca 2014 12:26:47

W razie czego służę pomocą. Nałogowo naprawiam rowery.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 4 czerwca 2014 12:24:16

Zainwestowane 7 listopada 2013 5 tys. CHF,  na dziś przyniosło 686,62%.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 14:12:15

:O

I nie boisz się o tym mówić na publicznym forum? :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 4 czerwca 2014 14:21:21

A dlaczego miałbym? Każdy może tak zarabiać, jeśli zechce, jeśli będzie uparty, cierpliwy i konsekwentny.  Próbowałem zainteresować grą parę osób i wklejałem wykresy z objaśnieniami na swoim profilu. Po trzech miesiącach zrezygnowałem. Okazuje się, że każdy chce zarabiać, ale mało kto chce się tego uczyć. Większość woli totolotka.

 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 14:28:49

Przy takiej stopie zwrotu to ja się mogę pouczyć! O ile podzielisz się szczegółami...

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 4 czerwca 2014 14:41:00

Nie napisałem wszystkiego. To bardzo ryzykowna gra i nauka kosztuje. Nie, ja nie biorę kasy. Początek zawsze wiąże się ze stratami. Często znacznymi i grać może tylko ktoś, kto jest w stanie pogodzić się ze stratą zainwestowanej kwoty. Krótko mówiąc: forex. Statystyki mówią, a one nie kłamią, że około 92-95% grających przegrywa. Z tym, że nie uwzględniają faktu, iż procent ten jest tak duży, bo zdecydowana większość przegrywających porzuca grę zanim czegokolwiek się nauczy. Przychodzą następni i znów przegrywają. Uczciwie mówiąc, na naukę trzeba przeznaczyć średnio 2-3 lata. Nie dlatego, że trudno opanować i zrozumieć działanie rynku walutowego, ale dlatego, że trudno jest opanować samego siebie, swoje emocje. Ja sam osiągnąłem punkt, gdy zyski zaczęły przewyższać straty, po czterech latach. Nadal zainteresowany?

[edit] Jeśli tak, załóż konto demo na którejkolwiek platformie. XTB, Admiral Markets, Alpari itp. Pobaw się z tydzień i oswój z wykresami. Doradzam grę na parze EUR/USD. Jest najbardziej płynna i robi najmniej niespodzianek. Potem porozmawiamy gdzieś na priv  o strategiach, wskaźnikach, analizach.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 14:59:14

Ciekawe, zwłaszcza z tym kontem demo. Czyżby kroiła mi się nowa zabawa?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 4 czerwca 2014 15:05:42

Wybacz, ale jeśli ma to w perspektywie być źródło zarobków. I to niemałych, to potraktuj konto demo bardzo poważnie. Będziesz robił błędy, będą straty i niejedno pewnie wyzerujesz, ale staraj się nie podejmować decyzji "bo tak mi się wydaje". Chodzi o to, że na demo poza poznawaniem zasad, platformy transakcyjnej i ogólnie oswajaniem się z grą, nabieramy nawyków. A złe nawyki potem bardzo trudno wyeliminować i  w grze realnej potrafią wywołać migotanie komór.

Mieszkasz w UK, więc dla Ciebie najlepszą byłaby platforma brytyjskiego brokera. Alpari ma tam filię. Jest pewni sporo innych. Spróbuj. Demo nic nie kosztuje ;)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MigrantWorker

MigrantWorker | 4 czerwca 2014 16:33:11

Dziękuję za garść pożytecznych informacji. Ale pozwolisz, że swoim zwyczajem nie będę się spieszył z decyzją... czy dobrze rozumiem, że gra na forexie jest mocno lewarowana?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 4 czerwca 2014 17:20:49

Tak. Z reguły 100 a nawet i więcej razy. Można, oczywiście, grać i bez lewarowania. Niektórzy brokerzy dają taką opcję. Dużo mniejsze ryzyko przyprawiających o ból głowy strat, ale i zysk niezbyt zachęcający. Ja gram z lewarem 100. Próbowałem 200 a nawet 500, ale to przesada.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 6 czerwca 2014 18:28:42

Przy okazji. Dziś mija osiem miesięcy od początku tej, niewielkiej przecież, inwestycji. Ostatnie dwa dni były rewelacyjne. Zaczęła się walka o obniżenie kursu €.


Poniżej efekt dwóch ostatnich dni:


Obecnie zysk jest na poziomie 868.09%. A oto wynik całości. Fragment raportu:

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
ptakwodny

ptakwodny | 4 czerwca 2014 20:13:38

Moją najlepszą inwestycją była łopata.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
roqq

roqq | 7 czerwca 2014 05:56:40

ptakwodny, mógłbyś kiedyś opisać swoje poszukiwania. Zawsze fascynowały mnie takie tematy. A Australia, poszukiwacze opali, to dla nas egzotyka i rzecz, o której mało kto wie więcej niż kilka ogólnikowych informacji.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 z 2

Koszulki pytamy.pl

Podobne pytania

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 134,2 pkt elsieelsie
  2. 2 61,5 pkt tadziotadzio
  3. 3 52,3 pkt leone2leone2
  4. 4 44,4 pkt vera223vera223
  5. 5 38,5 pkt - Pitbull- Pitbull
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

kobietka
Zgłoś błąd