zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych

Jak zwracacie się do swoich zwierzaków, gdy nikogo nie ma w pobliżu?

anonymous | 23 kwietnia 2012 18:42:16 | kategoria: Przyroda, Pozostałe

  • G+
  • Facebook

Roztkliwiacie się nad swoimi pupilami? Słodzicie im, rozczulacie się? A może obecność innych nie przeszkadza Wam w "czułych słówkach" skierowanych do zwierzaków?

Pytanie przyszło mi na myśl, po podróży w pociągu z dziewczyną, która jechała ze swoim pieskiem. Lubię zwierzaki, ale ten pies był wyjątkowo mało urodziwy, a właścicielka wprost rozpływała się nad swym pupilem - nazywała go "moim pięknym, wspaniałym piesiem", "moją pięknością", "kochaniem", "cudeńkiem", "wspaniałością", "najśliczniejszą istotą na Ziemi" itp. :) A ten piesek... Sympatyczny, widać, że rasowy - nie znam się na rasach, ale miał spłaszczoną mordkę, jakby przeżył kilkakrotne spotkanie ze ścianą.

Przyznam, że z boku wyglądało to naprawdę zabawnie. Zabawnie, póki nie uświadomiłam sobie, jak ja zwracam się do swojego kota :) On też jest dla mnie "koteczkiem", "śliczną kicią" itd - mimo że uszy ma poobrywane, ubytki w sierści po kocich walkach...

A jak to jest z Wami? Słodzicie swoim pupilom? Wink Jeśli tak, poproszę o przykłady :)

Pytanie dodatkowe: Czy takie zachowanie podpada już pod chorobę psychiczną? Tongue out

1 ładowanie danych... 30 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 103 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
najlepsza odpowiedź CP

CP | 24 kwietnia 2012 09:35:46

 Ja nie jestem za słodzeniem zwierzakom - to takie osładzanie sobie samemu własnego gorzkiego  charakteru:P

Ale normalnie do kota ?  I owszem gadam. I komplement się palnie "No, kocie wspaniałości", i "No co tygrysico, teraz się przychodzi, a przed momentem miało się gdzieś?", "Znowuż szantażyk michowy ? Poczekaj, poczekaj...", "O, biedny kotek, nie jadł całe pół godziny..kicia zatacza się z głodu widzę, potrzeba podpórki, żeby się nie przewrócić..a tak, i brzuszek spuchł od niejedzenia.." :)

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 10:34:31

Tak taaaak, widzę właśnie, że nie jesteś za słodzeniem ;P Tylko udajesz takiego trochę sztywniaka ;)

Masz kotkę? Z Twojego opisu wynika, że miewa ona fochy iście kobiece :D A jak domaga się jedzenia, to stosuje jakieś swoje sztuczki, by osiągnąć cel?

Ja mam kota rodzaju męskiego - ale na samym początku jak go dostaliśmy zrobił się taki gruby, że z rodziną czekaliśmy na szczęśliwe rozwiązanie, póki nas weterynarz nie uświadomił, że to nie nastąpi, choćbyśmy czekali do końca świata. W sumie szkoda ;p

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 11:50:18

jak bym moją kicię widziała.Wink

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 12:03:04

:) No dobra, trochę słodzę ;) Ale nie dużo, bo słodzenie obraca się przeciwko, wolę gadać po kociemu tj. podrapać :>

A jak domaga się jedzenia, to stosuje jakieś swoje sztuczki, by osiągnąć cel?

Kociorystka stosuje wszystko :) Od "jestem najmilszą kicią świata, mrmry pogłaszcz, oj jak się ocieram, chcesz więcej - idź za mną" przez "siadam na środku pokoju i jestem taaakaaa głodna, miau - zamiałkiwania i wojny psychologicznej: no przecież się na ciebie patrzę zrób coś: Żarcie? Nie przychodzi, ci to do głowy. Mam zdolności telepatyczne: żareeełko dla kota, żaaaarełko nie słyszysz tych myśli?" do "będę ci zataczać się pod nogami i polować na każdy twój ruch, aż nie zmiękniesz i nie pójdziesz do kuchni". Standardowe zagranie to "Miau, jesteś w kuchni a tu głodny kot się przewraca stać nie może, miau jak możesz mi nie nałożyć skoro tutaj jesteś, no miałczę do ciebie, pac łapą no mówię. Miau...woda przecież się jeszcze nie zagotowała, masz czas, żeby nałożyć kotkowi, biednemu zagłodzonemu kochanemu kotkowi, przecież nie odmówisz prawda?".

Jak się zaprze - potrafi dawać półtorejgodzinne przedstawienie ;) Sosik czy galaretkę wyje, paszteciki z suchego, a później wojna psychologiczna: no skoro się nie udało, to może zjem resztę, no co się dziwisz, warto było spróbować;P

 

 

 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 13:24:55

Napisałeś to tak, że popłakałam się ze śmiechu :)))

Jedno jest zauważalne - masz ze swoją "kociorystką" idealny kontakt :D Porozumienia można Wam pozazdrościć ;p

A Twoja kicia musi być przezabawna :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 13:55:40

Sam się śmieję:) Ona się tak zachowuje, kociorystka jedna CZARNA:)

Normalnie jest płochliwa domatorka, nieśmiała. Mamusia była zabawniejsza i inteligentniejsza, ale też terytorialistka obok kociorystki.  Miała instynkt łowiecki-wędrowniczy, nie zniosła ekspansji terytorium kotki sąsiadów i wyprowadziła się kilka bloków dalej i widziałem, że wychowała sobie nowych właścicieli :)

Nic dziwnego.A potrafiła skakać na klamkę, czy sama sobie nałożyć otwierając szafki wiszące(na górę, a później łapą;)...a dodatkowo wskakiwała na ramię czy kolana i właziła na głowę, żeby do michy doprowadzić.  ;) Nie było zmiłuj się, ciepły laptop to podstawa kociego wypoczynku:P

W ogóle to w ramach przyzwalania na kocie potrzeby(pierwszy miot) było i 5 kotów w domu, dwa się udało rozdać, a przez dwa lata były 3 kotki w stadzie ;) Miał czas człowiek się oswoić i poobserwować.

To i języki się wyćwiczyło ;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 14:26:03

Ooo, cóż za brak lojalności ze strony mamusi :) Kotka z charakterkiem z tego co piszesz :D Widocznie miała większe potrzeby i wymagania, skoro wyprowadziła się z domu do nowych właścicieli ;p

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 14:34:52

Tak, niezależna była:) Miała wielką potrzeby "całe podwórko dla mnie" oraz "te ptaszki i myszy są wyłącznie moje, konkurencji stop" oraz silne przekonanie "Nie mogę wytrzymać z tą łaciatą zołzą obok":P

I strasznie nie lubiła "No czemu zabierasz mi tą zdobycz, przecież jeszcze mogę się pobawić, no zobacz, zobacz, przyniosłam przecież do stada..dobra mamusia jestem. no jak mogłeś?! no co ty wyprawiasz.. jeszcze żywa była, gdzie jest teraz moja zabaweczka?":P

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 21:21:46

Zabierałeś jej myszki? Normalnie jesteś bez serca Tongue out

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 21:28:20

uhm, i ptaszki:) Taki ze mnie potwór !:P A jaka niezadowolona była. Uh. Jak ktoś twierdzi, że zwierzęta nie wyrażają emocji "rozczarowanie" "zdegustowanie" "zadziwienie" "gorycz" "zadziwienie" "obrażenie" itd. to niewiele widział z zachowań kocich:P

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 21:35:30

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 22:13:49

Kurczę myszka mi się zacięła :P Napiszę jeszcze raz :)

Koci foch - znam to :) Ogon zadarty, ostentacyjne ignorowanie człowieka i dostojny krok oznaczający, że kociak ma nas gdzieś. Na szczęście ten mój szybko wybacza. Ale i mścić się potrafi :D

A Carlin po prostu wymiata :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 25 kwietnia 2012 10:41:34

Można dostrzec jak kot wkracza w pole widzenia i nagle...pełna ostentacja :P Jest widownia, jest aktor :-)

Od kotów najzabawniej jest się uczyć reakcji na niepowodzenia :P

 

Kto widział kota, który spadł, lub wpadł na coś - wie o czym mówię. To olbrzymie "Nic się nie stało, to było zaplanowane. Tak miało być, trenowałem popisy kaskaderskie, to była próba jednego z nich, no czego się gapisz, nie widzisz jak dostojnie się zbieram i idę dalej, coś się stało?"

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 25 kwietnia 2012 13:24:12

:D No i znów parsknęłam śmiechem :)

Jakbym widziała swojego kota, kiedy próbował wskoczyć na stół i nie wycelował :p Huknął o podłogę tak, że bałam się, że sobie coś zrobił, a on tak jak piszesz: "no czego się gapisz, nie widzisz jak dostojnie się zbieram i idę dalej, coś się stało?" Pełna gracja :D

Takie małe zwierzę, a zobacz ile radości ;)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 18:50:08

ja zawsze słodzę swoim zwierzątkom i nie ważne czy to szczurki czy kotuś czy moje sunie wszystkim słodzę .

lubię się do zwierząt zwracać  pieszczotliwie i nie przeszkadza mi w tym towarzystwo ludzi.

w końcu to nic wstydliwego.

0 ładowanie danych... 8 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:08:54

Masz wszystkie te zwierzątka, które wymieniłaś? :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:23:03

tak szczurki to gucio i stefanek kotka to nikola sunie to szanti i diana

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:46:53

I potrafią żyć ze sobą w zgodzie? Czy musisz pilnować, żeby sobie wzajemnie krzywdy nie zrobiły? Przyznam, że masz niezłą mieszankę :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:56:04

no kot to akurat zawsze poluje na szczurki taka natura zresztą moja kicia to prawdziwy mysi kiler za to psy się podzieliły jedna się tak zapatrzyła w nikosię że aż sobie ciążę uroiła druga dla odmiany najchętniej zapolowała by sobie na kotka.

ale nad wszystkim panuję i na ogół panuje zgoda,mam duży dom i ogród dlatego każdy ma miejsce dla siebie.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 18:50:16

nie, to miłośćSmile misiu,skarbeńku, kochana, itd itd  Embarassed moje malenstwo chociaz jest duza

0 ładowanie danych... 9 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:12:06

No tak - ja do swojego psa też mówię "maleńki", a to wilczur Smile Ale chyba nie przeszkadza mu, że tak mówię. Laughing A Twoje maleństwo to jakaś rasa, czy większy kundelek?

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 21:42:21

airedale terier

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 21:53:55

Ale fajny! :) Aż musiałam znaleźć jak wygląda :D

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 22:03:14

to moje słoneczko;)

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 22:14:59

Jaka słodka :))) Jakbym mogła, to bym pogłaskała przez internet :D

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 22:25:02

pogłaszcze ją za uszkiem i powiem że to od Ciebie;) nie długo musze ja ostrzyc i bedzie taka

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 22:37:32

Dzięki :)

Chodzicie do psiego fryzjera, czy sama ją strzyżesz? ;)

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 22:44:18

mama jest psim fryzjerem ale ostatnio ja ją zrobilam na bóstwoSmile

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Anayela

Anayela | 24 kwietnia 2012 03:22:52

czas na śniadanie widzę uparta ;)
dobrze, że mój skarb nie zajada obuwia  

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 10:05:33

piękne jest to twoje słoneczko.Smile

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
aoeien

aoeien | 23 kwietnia 2012 18:50:26

no widzisz, nie to ładne co ładne... ;P

oj słodzę. wręcz gadam z moimi kotami(jak rasowa stara panna). czasem wręcz odwołuję się do ich jakiś uczyć wyższych. 'no już, nie bądź głupim upartym kotem. muszę ci dać lekarstwo, bo inaczej nie wyzdrowiejesz! przecież wiesz, że cię kocham, więc nie utrudniaj mi życia...' 

odpowiedź dodatkowa: puki Ci nie odpowiadają... ;) 

0 ładowanie danych... 6 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 18:55:58

dobreLaughing

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:15:52

aoeien - "jak rasowa stara panna" Cool To już jesteśmy 2 stare panny w takim razie Laughing

Też tak robię, mało tego, często mam wrażenie, że ten mój kot mnie rozumie Tongue out Wprawdzie nie jestem na etapie, żeby mi już odpowiedział, ale czasem sprawia wrażenie, jakby był już tego bliski... Też tak miewasz?  Tongue out

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
aoeien

aoeien | 23 kwietnia 2012 20:22:18

to ja może nie będę wspominać o tym, że czasem mam nieodparte wrażenie, że mój kot na pytanie 'co chcesz?' odpowiada 'śmie-ta-na'. tylko be spółgłosek...

...

upsEmbarassed 

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:52:16

Oj tam, może mamy wybitne zdolności parapsychiczne - to trzeba się cieszyć Smile

Albo... My tu tak egoistycznie o sobie, a to może po prostu nasze koty są takie genialne? UndecidedWink

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
aoeien

aoeien | 23 kwietnia 2012 20:55:31

oj, jak bym chciała wiedzieć co siedzi w tych małych łebkach! życie było by o wiele prostsze.

genialne powiadasz? może się da je nauczyć mówić *_* to jest myśl!

*Dante! Miyabi! szykujcie się! od jutra zaczynamy tresurę!* muahahahaha :D 

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 21:01:00

O biedactwa! Co ja najlepszego narobiłam, aż mi ich szkoda teraz Laughing To jak je już nauczysz mówić, to tylko powiedz im, że co złego, to nie ja Tongue out

Dante i Miyabi? Ekstra imiona! A Miyabi to od japońskiej piosenkarki?

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
aoeien

aoeien | 23 kwietnia 2012 21:10:25

no przecież nie będę zwalać winy za ich cierpienia na innych. aż tak głupie chyba nie są ;) no chyba że się nie uda :D

piosenkarza. Miyavi'ego. zmieniłam na oryginalną wymowę przez 'b', z racji znaczenia. dworska elegancja. a to taka mała księżniczka z adhd była. i tak na co dzień wołam na nią tycik, albo cholera :D

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 23 kwietnia 2012 18:51:30

Ja mam tabuny niunieczków:) I tego się niuńki trzymajmy!

0 ładowanie danych... 5 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:17:14

Aż przypomniał mi się mój dziadek - dla niego z kolei wszystkie wnuczki i zwierzaczki to "maniusie" :)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 18:51:56

Nie mam zwierzaka ale gdybym miała,to pewnie nazywałabym go najsłodziej jak tylko byłabym w stanieWink

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 18:52:06

a czy to choroba psychiczna tego nie wiem jak dla mnie to normalne że gdy się kogoś kocha to przemawia się do niego pieszczotliwieLaughing

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
MistrzVarflock

MistrzVarflock | 23 kwietnia 2012 18:52:20

Mój pies słyszy raczej "pieszczochu jeden" przemieszane z "bestio paskudna". Ton jakim mówię ma chyba dla niego większe znaczenie niż słowa, a zmienia się zależnie od jego zachowania.

0 ładowanie danych... 7 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:22:53

Hehe, jaki rozrzut w tym Twoim nazewnictwie Wink U mnie najgorsze określenie to chyba "ty dziadu jeden" - jak już się wkurzę na maksa :)

Co do tonu, to masz rację - zwierzęta nie rozróżniają słów, a raczej kierują się tonem człowieka i to na jego podstawie słyszą, czy je chwalimy, czy ganimy. A jeśli chodzi o "imiona", które im nadajemy, to gdzieś czytałam, że psy zapamiętują tylko pierwszą sylabę z imienia, ją potem rozróżniają i na nią reagują, jak wołamy.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
LordViaderko

LordViaderko | 23 kwietnia 2012 21:03:16

Ponieważ mój pies to ten sam pies, wypowiem się w komentarzu.

Ode mnie najczęściej słyszy coś w klimacie: "ech, idźżesz śmierdzielu stary". Niezależnie od tego czy ktoś to słyszy czy nie.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 21:05:40

Słodko :)

A ten Wasz pies to kundel, czy jakaś rasa? Ile ma już lat?

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
MistrzVarflock

MistrzVarflock | 23 kwietnia 2012 21:33:36

Kundel. Wyjątkowo stary jak na psa - około 15-16 lat. Jakoś się trzyma, chociaż czasem wpada na zamknięte drzwi albo myli mnie z krzesłem obok.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 21:57:48

Ojej, aż go szkoda... To sędziwy już ten pupil, musicie być do niego mocno przywiązani :)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 11:39:29

z moimi suczkami to akurat tak nie jest ,gdy wołam szanti to przybiegają obie ,a gdy wołam diana to tak samo.

czasami się zastanawiam czy one w ogóle wiedzą jak mają na imięWink

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
AmaRetto

AmaRetto | 23 kwietnia 2012 18:55:52

Do mojego jamniora zwracam się np. szczurze (tkliwie), mendo społeczna (groźnie), śmierdzigębo plugawa (po polizaniu mnie, ale z serdecznością), plaszczurze, norowcu, mysuscurze, kłapciaku, elbi, psiaku-chłopaku, synusiu...

Zwłaszcza "synuś" nie cieszy się aprobatą wśród antypsich konserwatystów :D

0 ładowanie danych... 8 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:27:08

śmierdzigęba plugawa - zdecydowanie mój typ nr 1 :D

Olać antypsich konserwatystów :) Moja koleżanka gada do swojego pieska non stop "kochanie moje" - idzie się przyzwyczaić i brzmi to nawet słodko ;)

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
LordViaderko

LordViaderko | 24 kwietnia 2012 09:22:51

"Śmierdzigęba plugawa" również i mi przypadła do gustu, chyba dołączę do swojego repertuaru względem mojego psa.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
Madman18

Madman18 | 23 kwietnia 2012 18:58:01

Ja mojego psa, nazywam czasem tygrysem :)

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:28:15

Uuu, taki groźny? ;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Madman18

Madman18 | 23 kwietnia 2012 21:28:54

Wręcz przeciwnie:) jego główny obszar zainteresowań to spanie oraz jedzenie, nabijam się z niego tak troszkę :Pp chociaż czasem coś może i budzi się w nim z tygrysa Smile

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
Margola

Margola | 23 kwietnia 2012 19:03:23

@czarodziejko, jak wielu z Was tutaj wie, ja mam takiego "pieska", którego ludzie omijają szerokim łukiem... Nie wiem, dlaczego tak reagują, bo on jest bardzo ułożonym psem i nikogo nie zaczepia. No, chyba, że ktoś go zdenerwuje ewentualnie spotka gdzieś po drodze psa sąsiadki, który jest jego wrogiem( zw wzajemnością) nr.1... Ja do swojego psa różnie się zwracam: "Laki", "Lakuś", "Lakunio"- tu ludzie oglądają szukając obiektu, którego tak nazwałam... A jak mnie zdenerwuje np. swoim uporem to "Bandyta"...

0 ładowanie danych... 5 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 kwietnia 2012 20:33:00

Tak, masz pięknego psa :) Chociaż wygląda groźnie, no ale przecież często pozory mylą ;) A przynajmniej do czasu, aż ktoś go nie zdenerwuje ;P

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 11:43:07

ja nie wiem jakiego masz pieska ,czy mogła byś napisać?

taka luźna prośba.Wink

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Margola

Margola | 24 kwietnia 2012 11:48:09

@adell, mój piesek to cane corso...

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
AmaRetto

AmaRetto | 24 kwietnia 2012 14:56:56

Ułożony cane corso to naprawdę świetny pies! Moja znajoma ma dwie sztuki, Romeo jest wielkim przyjacielem kotów hodowanych na terenie, nie radziłabym robić przy nim do nich podchodów. A Julia cudnie bawi się z dziećmi właścicielki.

Nie rasa psa, ale charakter zwierzęcia w zetknięciu z podejściem do zwierzaka jego właściciela są istotne. Zawsze.

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 17:14:04

Po tym wszystkim jeden komentarz się rodzi: Nie zadzieraj z Margolą:)

Znałem jedno dzikie zwierzę cane corso, bydlę uparte potrafiło zaślinić człowieka swoją radością po czubek uszu i prawie nic nie działało na tą wdzięcznością;) Ale nie dziwię się jednak, że ludzie ostrożnie podchodzą (tj dziwię się, bo po co prowokować psa udając, że się zamierza z nim walczyć o terytorium..), ;))

Z obronnymi czy stróżującymi (wszystkimi psami tak jest), że jak właściciel jest normalny to pies też. Chcesz poznać stan właściciela spójrz na psa ;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Margola

Margola | 24 kwietnia 2012 18:37:28

@CP, świetnie to określiłeś:)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 24 kwietnia 2012 21:19:38

No właśnie! Tak mi się przypomniała kolejna sytuacja z pociągu, mocno zatłoczonego pociągu... Ludzi masa, stałam z koleżanką na korytarzu, bo miejsc nie było, a korytarzem wyprowadzał swojego psa właściciel (piesek właśnie tej rasy, co Twój Margolciu). Piesek wygląda groźnie - mimo wszystko. Do tego nie miał żadnego kagańca... Właściciel przepychał go między nogami pasażerów, każdy tylko się oglądał, czy nie zostanie przez przypadek ofiarą kłów słodkiego pieska.

A na to właściciel na cały głos, uspokajającym głosem: "nie bój się pieseczku, ci ludzie nic ci nie zrobią, słodziaku mój, są niegroźni". 

Ludzie tylko po sobie popatrzyli Wink

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
Margola

Margola | 24 kwietnia 2012 21:25:31

@czarodziejko, dobre to było

Miałam podobna przygodę: sąsiadka chciała zejść na dół, a ja wchodziłam z psem na górę...Zobaczywszy mnie z psem, cofnęła się. A ja do niej mówię:"Gosia, nie bój się...On jest już po kolacji"...

A do psa:"Lakuś, poczekaj jeszcze trochę, jak ta pani deko przytyje"...

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
CP

CP | 24 kwietnia 2012 21:32:00

Lakuś, nie zakopujemy kości jak się ruszają, nie zakopujemy.. ;)

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 3 z 3

Koszulki pytamy.pl

Podobne pytania

martaaaaa

jak pozbyć sie czkawki?

60 odpowiedzi i komentarzy
Monika92

Co oznacza epilepsja ?

10 odpowiedzi i komentarzy
Jutro

Dlaczego trzeba doić krowy?

18 odpowiedzi i komentarzy
starfactor

Czy pylicę da się całkowicie wyleczyć?

5 odpowiedzi i komentarzy
Swierszcz

Co sądzicie o kotach:-)???

12 odpowiedzi i komentarzy
paul111

Przebieg procedur golenia się?

2 odpowiedzi i komentarzy

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 43,0 pkt elsieelsie
  2. 2 21,7 pkt birbantbirbant
  3. 3 16,7 pkt collins01collins01
  4. 4 13,8 pkt GarnituromanGarnituroman
  5. 5 13,5 pkt mk777mk777
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

fenix8874 kurdegunda okonek tomekloko le-szcz birbant mk777
Zgłoś błąd