zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
ptakwodny

Dlaczego najoporniej idzie nam nauka religii ?

ptakwodny | 7 lipca 2013 20:35:39 | kategoria: Szkoła, Pozostałe przedmioty

  • G+
  • Facebook

Zaczynamy w przedszkolu i tak aż do matury.Jeszce nawet na studiach jest duszpasterstwo akademickie.Nie dość tego.Przed zawarciem związku małżeńskiego przymusowe nauki. Czy religia jest tak trudnym przedmiotem?

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 78 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
tagi: religia, nauka
lukrecjola

lukrecjola | 7 lipca 2013 20:37:41

Nie jest trudnym przedmiotem. Cykl kształcenia musi być długi. Jest szansa ,że ktoś w końcu uwierzy.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 7 lipca 2013 20:43:04

A ja myślałem, że niewierzący po prostu nie uczęszczają na zajęcia z religii w ogóle, ewentualnie w zamian za ten przedmiot mają etykę.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 21:15:01

lakerboy, nieuczęszczanie na lekcje religii niesie w niektórych szkołach niezbyt miłe konsekwencje. 
Lekcje religii są bardzo często w środku dnia, więc uczeń tak czy siak musi być w szkole, jest to praktycznie zmarnowana godzina, w czasie której praktycznie nic nie może zrobić, więc... Po co ma się narażać na nieprzychylne spojrzenia nauczycieli? Po prostu na nią chodzi. 

A lekcje etyki... W mojej szkole nie było wyboru. I wiem, że nawet teraz nie we wszystkich szkołach jest wybór. 

1 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 22:03:18

jajeczko jakie konsekwencje? przeciez nikt nikogo nie zmusz.Kiedys tak teraz nie.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 22:06:34

kanya, facepalm... Oczywiście że nikogo nie zmusisz, oficjalnie. Skoro lekcje religii nie są przymusowe to czemu są w środku zajęć a nie na początku czy końcu? 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Vilemo

Vilemo | 7 lipca 2013 22:08:12

O ile mi wiadomo religia nie może być w środku zajęć tylko ma być pierwszą lub ostatnia lekcją.
I tak jest.Przynajmniej ja nie spotkałam sie z religią w środku zajęć.
Nawet jednak jeśli jest,to szkoła ma zapewnić dziecku opieke świetlicową w tym czasie.

1 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 22:08:32

Tak jest ułozony plan zajęc ,nikt nie układa go pod katechete czy ksiedza,nauczyciele ucza w róznych szkołach.Zazwyczaj Ci co nie ida na katechezę maja okienko...w czym problem?

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 22:16:14

Anciu, skarbie, wkleję to co napisałam wyżej: Lekcje religii są bardzo często w środku dnia, więc uczeń tak czy siak musi być w szkole, jest to praktycznie zmarnowana godzina, w czasie której praktycznie nic nie może zrobić, więc... Po co ma się narażać na nieprzychylne spojrzenia nauczycieli? Po prostu na nią chodzi. 

W tym problem. 

@Vilemo, wiem że nie powinna być, ale jest :) 

A poza tym zapominacie o szkołach na wsi, gdzie busy ze szkoły i do szkoły są o określonych godzinach i dziecko w tym czasie i tak musi być w szkole. Zmarnowana godzina, która mogłaby być poświęcona na coś lepszego niż siedzenie w świetlicy. 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Vilemo

Vilemo | 7 lipca 2013 22:17:34

@jajeczko jeżeli chodzi o szkoły to moje dzieci zaliczyły 4 podstawówki..
W żadnej nie było religii w środku zajęć.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 22:21:01

Vilemo, tak, to niewątpliwie świadczy o tym, że w całej Polsce nie ma lekcji religii w środku zajęć :) 

Jak się to ma do dzieci ze wsi, które tak czy siak muszą być w tym czasie w szkole? 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 22:23:07

jajeczko ok.powiedzmy,że moze te 45-minutek jest okienkiem ,ale z reguły to je zaliczaja na odrabianie lu przepisywanie lekcji ...więc chyba idzie im to na dobre,aaaa zapomniałam dodać,że tych osób które nie chodza jest naprawde mało.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 22:24:10

kanya, a dlaczego jest tak mało tych co nie chodzą?

Albo inaczej: czy tych co chodzą byłoby tak dużo, gdyby zajęcia odbywały się na plebani czy w świetlicy przykościelnej? :) 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 22:27:19

religia zawsze odbywa sie w szkole ,nkt nie weźmie odpowiedzialności za dzieci przemieszczajace sie z punktu A do B.Katecheta ma przybyć na zajecia do szkoły.Nie wiem czemu jest ich tak mało? to kazdego sprawa prywatna.Może maja inną religię...nie wnikam.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 22:31:13

kanya, Dlaczego religia odbywa się w szkole, która jest szkoła publiczną, państwową? 
Dlaczego na religii uczymy się tylko chrześcijaństwa? Jak sama nazwa wskazuje "religia" powinna obejmować wszystkie religie na świecie, a nie jedną. 
Dlaczego w szkołach nie ma np. islamizacji? :) 

Moje zdanie jest jasne: chcesz chodzić na religię - to sobie chodź, do kościoła, na plebanię, ale nie do szkoły publicznej, bo to szkoła publiczna, a nie katolicka. 

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 22:33:16

Aha, i dam sobie rękę uciąć, że gdyby religia nie była w szkole to liczba osób uczęszczających na religię drastycznie by zmalała :) 

Wniosek jest taki: dzieci chodzą, bo muszą, a nie dlatego że chcą. Są zmuszane. 

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 22:33:46

jajeczko musiałabym Ci to przedsawić na piwie...w luźnej rozmowie oko w oko Mrugnięcie.Wiem,że to trudny temat i nie na pisanie .....

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 7 lipca 2013 22:57:32

Temat jest bardzo prosty i w zwięzły sposób przedstawiła go jajeczko.
Wszystkie podstawówki jakie znam maja religie w środku lekcji a dziecko ma wtedy siedzieć na ławce na korytarzu bo świetlica jest jeszcze zamknięta.
Nauczyciele traktują takiego ucznia gorzej bo albo myślą że ma potłuczonych rodziców którym się w głowach poprzewracało.

Szkoła to ŚWIECKA INSTYTUCJA.

Przez lata religia była w salkach katechetycznych i się nic nie działo. Dzieci chodziły lub były przyprowadzane. Jednak to się nie zmieni.
Wiadomo że katecheci pracują na innych ( lepszych )zasadach niż wszyscy nauczyciele a mamona jest w tym przypadku, jak to bywa z kościołkiem najważniejsza. Najśmieszniejsze jest to że nawet podła świnia myśli że jej grzechy są wybaczone bo ksiądz zastukał w kawałek drewna. Ciemnota.

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
Vilemo

Vilemo | 7 lipca 2013 23:27:05

Czytaj jajko  co napisałam wyżej-że ja się nie spotkałam.
A Ty wiesz na 100% o lekcjach w szkole w środku zajęć czy sobie tak teoretyzujesz?

1 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 23:29:31

Vilemo, właśnie, czytaj... (to, że Ty nie spotkałaś religii w środku dnia) "to niewątpliwie świadczy o tym, że w całej Polsce nie ma lekcji religii w środku zajęć :)

Ja z kolei spotkałam się ze szkołami, gdzie religia jest w środku dnia, i co? 

I teraz zaczniemy wyliczać te szkoły i kto zna więcej takich szkół ten wygrywa? 

Daruj sobie. 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Vilemo

Vilemo | 7 lipca 2013 23:32:05

Nie jak masz kuźwa problem z religią w środku zajęć to  idź do szkoły powiedzieć że tak nie może być.Proste,prawda?
A nie mądrować w sieci że tak nie może być,że nie wolno..

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 23:39:32

Vilemo, wybacz, nie wiedziałam, że nie można wyrazić swojej opinii... Obiecuję, że więcej tego nie zrobię... Dobrze, o łaskawa pani? 

A nie, moment. Nie masz tu nic do gadania. Mogę sobie mówić co chcę, kiedy chcę, i gdzie chcę, a Tobie nic do tego. 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Vilemo

Vilemo | 7 lipca 2013 23:40:16

:)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 8 lipca 2013 00:41:18

Vilemo powiem krótko jak ktoś jest ciemnotą i wierzy w kawałek drewna w które zastuka  ksiadz to juz jego problem:)Wiara jest wiarą .Z tego co wiem lekcje katechezy odbywaja sie w szkołach,kto ma ochote to chodzi na nie ,a kto nie to jego sprawa.Nikt nikogo do niczego nie zmusza.Jesli komuś nie odpowiada plan zajęc są od tego rady rodziców które moga sie zaangazowac w szkołę.Troche chęci a kązdy tylko marudzi i pierdzieli jak mu jest źle.Jak komus jest źle niech sobie polepszy to wolny kraj!!!!!!!

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 8 lipca 2013 12:00:50

jajeczko ale głupoty... W liceum nie chodziłem na lekcje religii, bo najzwyczajniej w świecie stwierdziłem, że zakonnica, z którą mieliśmy zajęcia jest lekko pier...nięta i wymaga z deczka za dużo, gdzie ja już mam wystarczająco obowiązków na głowie. Z lekcji religii się wypisałem, bez żadnego problemu wystarczyło takowe pismo rodziców do dyrekcji, wręczane za pośrednictwem wychowawcy i załatwione. Jeśli godzina religii była przed lekcjami, to szedłem na późniejszą godzinę, jako ostatnia to wychodziłem wcześniej, a jeśli była w środku dnia, to po prostu schodziłem do bufetu lub biblioteki i odrabiałem zadania lub uczyłem się do jakiegoś sprawdzianu/kartkówki. Zawsze znajdzie się coś do roboty. Nikt na mnie krzywo nie patrzył, wśród nauczycieli byłem bardzo lubianym uczniem zawsze stawianym za wzór, a wiedzieli że na religię nie chodzę bo często mnie spotykali siedzącego w bufecie. Z pozostałymi uczniami też problemu nie miałem, znałem całą szkołę i cała szkoła znała mnie, nie było imprezy/wyjścia/spotkania żeby mnie ktoś nie zaprosił.

W podstawówcemiałem aż 4 osoby w klasie, które na religię nie chodziły i też nikt im problemów nie robił, normalnie z nami funkcjonowali i się te osoby lubiło. Problem nieuczęszczania na religię wyssany z palca.

1 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 8 lipca 2013 12:03:30

lakerboy, no tak. Znowu zapomniałam, że skoro u Ciebie w szkole tak było to znaczy, że tak jest wszędzie w szkołach... 

O ja głupia, a u mnie tak nie było, dziwne, nie? I co teraz? 

1 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 8 lipca 2013 12:07:35

jajeczko zazwyczaj to wy podajecie jakieś skrajne przykłady i małe odsetki takich zdarzeń i traktujecie to jako normę. Przejdę popytam znajomych, dzieci znajomych i dam sobie rękę uciąć, że jeśli spotkali się z takim zachowaniem jakie Wy opisujecie to były to pojedyncze przypadki.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 8 lipca 2013 12:07:57

@arinkao współczuję w takim razie szkół do jakich uczęszczało Twoje dziecko, ja się z tym nie spotkałem ani w podstawówce, ani w gimnazjum (gdzie to była patologia, a i tak jeśli chodzi o religię to problemu nie było), ani w liceum i to już wiem nawet z własnego doświadczenia.

Biblioteka, bufet, świetlica (ale to tylko w podstawówce była świetlica) zawsze w trakcie zajęć lekcyjnych były otwarte, pomijam okoliczności losowe.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 8 lipca 2013 12:14:38

lakerboy, no tak, tak, rozumiem. Przecież nie liczą się pojedyncze jednostki, ale większość... jeśli większość ma dobrze, no to po co przejmować się pojedynczymi jednostkami?

1) Większość głosowała na Tuska. 
2) Nie jestem taką zadufaną w sobie egoistką, która jak ma dobrze to nie myśli o tych, co mają źle. 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
marta200211191

marta200211191 | 4 stycznia 2015 14:28:49

no w sumie u nas w szkole jest dziewczyna która wcześniej chodziła na lekcję religii ale w tym roku już nie chodzi ponieważ jej rodzice nie zgodzili się na to dlatego że ona jest wiary ukraińskiej

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
marta200211191

marta200211191 | 4 stycznia 2015 14:33:01

w naszej szkole religia często jest na 3 lub 5 lekcji a i tak pani zawsze krzyczy na nas dlatego że my też jesteśmy nie grzeczni na religi wy przynajmniej tak nie macie Niewinny

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 7 lipca 2013 20:39:09

To nie chodzi o stopien trudnosci,a o to co zrobili z lekcji religii.(dobrowolny przymus)A ksieza tez podkopuja szacunek do kosciola.
Religia w szkole,to  strzal w stope.

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 20:39:42

Lubie religię,jestem wierzaca i praktykujaca.
Przerobiłam teologie i filozofię.

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
lukrecjola

lukrecjola | 7 lipca 2013 20:40:50

Pogratulować! 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
ptakwodny

ptakwodny | 7 lipca 2013 20:41:15

Na lekcjach religii?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 20:41:55

Uśmiechdziekuję ,ale nie ma czego gratulować:)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 7 lipca 2013 20:43:19

@kenya,spojrz na to oczyma dziewci,ktory dolozono jeden przedmiot.Dawniej szli do koscielnej salki,po drodze byl czas pogadac powyglupiac sie,byla to lekcja na luzie,teraz kolejna lgodzina w szkole

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 20:43:44

ptakwodny nie na lekcjach religii ,studiowałam a tak poza tym mam w rodzinie dwóch księży :)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 20:49:14

no tak:)teraz jest inaczej inne czasy.DarkAngel

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 7 lipca 2013 22:02:13

Zaskoczonykanya dobrze że mnie nie nawracasz ale teologię i filozofię przestudiować to trzeba mieć nie lada zacięcie :) jest czego gratulować

dodam że moja kolezanka też wierząca studiowała teologię i stwierdziła że najwięcej wątpliwości co do wiary właśnie nabrała w trakcie studiów

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
kanya

kanya | 7 lipca 2013 22:19:14

kajetanaa wiara to Twój wybór ,nie mam zamiaru nikogo nawracać czy uswiadamiać.
Tak jak napisałam mam w rodzinie księzy jak również znam księzy od strony duchownej jak równiez prywatnej bo..... są ludźmi.Zajęłam sie kiedyś sama filozofia ale teologia nie dawała mi spokoju więc ją zaliczyłam .Nie czuje  watpliwości....

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 7 lipca 2013 20:40:34

nie tyle trudnym,co najmniej przestrzeganym.przestrzegania  np matematyki,języków,fizyki wymaga samo życie.religie można "ominąć".

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
gusia32

gusia32 | 7 lipca 2013 20:41:00

Wcale, a to wcale nie trudnym, odkąd pamiętam z religii zawsze miałam piątkę, co innego pozostałe przedmioty z tym bywało różnieŚmiech

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
Paula140

Paula140 | 7 lipca 2013 20:42:41

hmmm. ciężko powiedzieć, czy religia jest trudnym przedmiotem... zależy jak na to spojrzeć... od jakiej strony? 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
teorertikus

teorertikus | 7 lipca 2013 20:42:59

jak ktoś uważa się za wierzącego, to powinien za punkt honoru postawić sobie znajomość teoretyczną, żeby go przynajmniej tacy Jehowici nie zaginaliUśmiech

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
arinkao

arinkao | 7 lipca 2013 20:42:59

Bo katecheci nie potrafią uczyć.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 7 lipca 2013 20:43:18

Religia jest nie tyle trudnym przedmiotem, co dla ludzi myślących raczej kontrowersyjnym. Część z nich zaczyna zadawać pytania, na które religia w żaden sposób odpowiedzieć im nie może.

0 ładowanie danych... 6 ładowanie danych... skomentuj
jajeczko

jajeczko | 7 lipca 2013 21:17:58

I za zadawanie tych pytań można zarobić ocenę niedostateczną bądź negatywną notę z zachowania, co wpływa na ogólne postrzeganie ucznia w szkole. 

Czy mi się wydaje, czy ocena z religii wlicza się do średniej? Za moich czasów się wliczała, potem coś słyszałam że mają to znieść, ale nie wiem czy znieśli. 

I wyobraźcie sobie, że dobry, piątkowy uczeń, logicznie myślący młodzieniec może zawalić całą średnią złą oceną z religii, bo katechetka to stara dewotka, która nie umie odpowiedzieć na podstawowe, logicznie postawione pytania 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Vilemo

Vilemo | 7 lipca 2013 22:09:04

Wlicza się.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 7 lipca 2013 20:55:49

Jestem ateistą i bardzo ciężko mi jest nauczyć tych bzdur bo są irracjonalne
//jestem zmuszany do nauki religii

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 z 2

Koszulki pytamy.pl

Podobne pytania

TeamGeist

Jak wyobrażacie sobie Boga?

22 odpowiedzi i komentarzy
Rayath

Jakie perspetywy na pracę ma humanista?

6 odpowiedzi i komentarzy
Alekk

jaki "wspomagacz" nauki?

12 odpowiedzi i komentarzy
LDsix

Jak się skutecznie nauczyć rosyjskiego?

3 odpowiedzi i komentarzy
SSbastian

Ile par skrzydeł ma anioł?

15 odpowiedzi i komentarzy

Informatyka: dodatkowe przedmiorty

1 odpowiedzi i komentarzy
chmurli

jak to jest na studiach?

7 odpowiedzi i komentarzy
Anulek

Jak oduczyć psa głośnego szczekania?

7 odpowiedzi i komentarzy

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 25,3 pkt KrewkaZośkaKrewkaZośka
  2. 2 18,6 pkt vera223vera223
  3. 3 17,8 pkt mk777mk777
  4. 4 17,5 pkt fenix8874fenix8874
  5. 5 16,8 pkt elsieelsie
więcej rankingów
Zgłoś błąd