zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
SayHello

Dlaczego koty wyją jak niemowlęta?

SayHello | 6 stycznia 2012 17:59:29 | kategoria: Przyroda, Koty

  • G+
  • Facebook

Dużo z Was ma koty. Ja jako wielbiciel psów a anty-wielbiciel kotów nie rozumiem tego dlaczego one tak wyją w nocy? Czy robią to małe kocięta czy te duże też?

Nie raz w nocy wstaję i się rozglądam czy przypadkiem w śmietniku dziecko nie leży...

PS dlaczego nie ma kategorii Zwierzęta?

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 23 odpowiedz
taakbywa

taakbywa | 6 stycznia 2012 18:02:21

Ja uważam, że każde zwierzę zostało stworzone przez Boga i każde jest jakoś potrzebne i ma w sobie pewien urok, choć mogłoby się wydawać, że nie. Każdy rok zarówno mały jak i starszy potrafi tak miauczeć. Mam kota i tak nie robi, ale mam sąsiadkę w bloku, która ma 10 kotów i faktycznie wyją jak dzieci. Jak się nie lubią to wtedy np wydają takie odgłosy. 

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
taakbywa

taakbywa | 6 stycznia 2012 18:03:04

pomyłka. każdy kot*

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 18:08:46

Ja się nie znam na kotach, ale z obserwacji na Sycylii:
1. Tak zwane 'marcowanie' i przypodobanie się pani kotce.
2. Walka między samcami, a drą koty, że iskry idą.

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 6 stycznia 2012 18:12:28

Tak, też mi się wydaje, że taki ''styl'' miauczenia to domena jedynie samców.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 18:21:04

Poczekaj jak wypowiedzą się 'kociarze' dla mnie, to samce wydają takie odgłosySmile

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 18:36:00

Ja się nie wypowiem, nie jestem 'kociarzem'

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 6 stycznia 2012 18:39:28

Sama mam koty, co prawda nie mieszkające u mnie w domu, no ale kocham te zwierzęta i jeżeli to możliwe to też i ''podziwiam'';) Co do samic, one też się drą - podczas rui, ale w nieco inny sposób. Tu bardziej charakterystyczne jest ich nerwowe zachowanie. A tak ogólnie, to mamy wiele rodzajów kociego miauczenia, które tak jak ludzka mowa, oznaczają co innego;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 18:45:32

Ja jestem psiarą Smile

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
SayHello

SayHello | 6 stycznia 2012 19:00:19

ja też, tzn nie mam psa ale lubię (wręcz uwielbiam) je o wiele bardziej, koty mi się kojarzą z moją babcią i ciągłym smrodem moczu (dokarmia koty i pomieszkują u niej). Może też dlatego, że jak byłam mała to kot mnie podrapał...

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 6 stycznia 2012 19:06:13

Ja każdemu sceptykowi polecam spędzenie sam na sam choć godzinki z takimi maluchami:) Powiedzmy miesięcznymi lub ciut starszymi, a to dlatego, że maleństwa poniżej 2 tygodni mają zamknięte oczka i są jeszcze kruchutkie. Starsze są niesamowicie zabawowe! A widok matki z małymi potrafi rozczulić nawet największego twardziela:)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 19:13:31

Małe kotki uwielbiam i zabawę z nimi, natomiast dorosłe są dla mnie tajemnicze.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 19:18:04

Say kup psa, wiesz ile atrakcji i kłopotów, się dzieje:)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 6 stycznia 2012 19:21:23

Bo może jest to i prawdą, nie może a na pewno... Z wiekiem kociak odzwyczaja się od zabaw, staje się spokojniejszy, bardziej zrównoważony na korzyść klasycznego głaskania i w zależności od kota - noszenia na rękach (mam kotkę która noszona na rękach czuje się dobrze, natomiast jej siostra zaraz zeskakuje). Ale zauważ, że analogicznie jest u ludzi:) Z wiekiem się poważnieje i zauważa w życiu inne wartości i przyjemności. To są naturalne zmiany. A co do tajemniczości to wydaje mi się, chodzi ci o to, że koty chodzą własnymi drogami, a to sprawia, że człowiekowi, nawet najbardziej zaufanemu nie jest dane poznać ich tak naprawdę do końca. Ale czy właśnie to nie jest fantastyczne?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 19:29:13

Zgadzam się ja do końca mojemu psu nie wierzę, ale kot jest dla mnie bardziej tajemniczy. Pies jest bardziej żywiołowy i łatwiej rozpoznać jego reakcje.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 6 stycznia 2012 19:56:47

Zgadza się, ale jak to się mówi - co kto lubi:) Kot jest lepszym wyborem dla ludzi lubiących spokój (jeżeli nic mu nie brakuje, to będzie nawet siedział spokojnie) no i naturalnie (nie kąpiąc zwierzaka) koty wydają się czystsze, mają też ładniejszą sierść. To są oczywiście moje subiektywne uczucia, sama mam dwa psiaki i obecnie 2 kotki, co daje mi możliwość porównania. Aaaa... no i mając psiaka w mieszkaniu musimy brać pod uwagę obowiązek wyprowadzania go na dwór, a więc taki podopieczny też nie jest dla każdego:)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 20:19:08

Dokładnie pies jest dla ludzi lubiących ruch, a kot nie wykastrowany chodzi, gdzie chce i wraca do domu, kiedy chce. Mam rację,czy się mylę?

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
exnext

exnext | 6 stycznia 2012 20:58:03

Dokładnie tak jest:) Nie miałam nigdy kastrowanego kociaka (takiej krzywdy nikomu bym nie życzyła) ale myślę, że dalej w jego żyłach płynie pewnego rodzaju ''dzikość''

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Gaudium

Gaudium | 6 stycznia 2012 18:21:54

Ciepło, wiosnę poczuły i walczą o terytorium.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 19:20:10

Duze tez strasznie miaucza szczegolnie na wiosne, ale bardziej samce niz samiczki. One sobie gadaja.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 19:46:35

Czytałem kiedyś, że koty uczą się miauczeć w określonymi częstotliwościami dźwięku, gdyż w ten sposób lepiej zwracają uwage ludzi. To właśnie taka częstotliwość (albo zbliżona), jak częstotliwość głosu płaczącego niemowlęcia.

SayHello:
PS dlaczego nie ma kategorii Zwierzęta?

Przyroda > Koty. Zmieniłem :) 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
SayHello

SayHello | 6 stycznia 2012 22:23:00

fajnie, że koty zaliczają się do kategorii przyroda - nigdy bym na to nie wpadła ;)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 6 stycznia 2012 22:39:12

A się nie zaliczają?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
SayHello

SayHello | 6 stycznia 2012 22:42:01

Pewnie, że tak ale nie pomyślał ktoś żeby dać osobną kategorię o nazwie zwierzęta? ;)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

Podobne pytania

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 206,3 pkt odrzu conaodrzu cona
  2. 2 175,0 pkt birbantbirbant
  3. 3 153,1 pkt TOJA2TOJA2
  4. 4 141,5 pkt Jasny halogen 100Jasny halogen 100
  5. 5 127,0 pkt znawczyni ludziznawczyni ludzi
więcej rankingów

Koszulki pytamy.pl

Zgłoś błąd