zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
niuni

Czy mogę zwrócić zakupiony towar ?

niuni | 9 sierpnia 2007 21:15:48 | kategoria: Biznes i finanse, Własna działalność

  • G+
  • Facebook

Dziś kupiłam, ale jak się okazało w domu kompletnie mnie pasują do sukienki, buty nie maja żadnej wady ale chciałabym je oddać, czy sprzedawca bez gadania odda mi pieniądze?

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 24 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
Kucici

Kucici | 9 sierpnia 2007 21:25:25

Jeśli nie wyglądają na używane to powinien przyjąć.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Batia

Batia | 9 sierpnia 2007 21:34:45

Z tego co wiem, to jeśli towar nie ma żadnej wady, to będzie to tylko dobra wola sprzedawcy jeśli przyjmie go z powrotem czy wymieni na inny.( w dużych marketach chyba można tylko zwrócić towar w ciągu kilku dni).Ale mogę się mylić, nie jestem pewna "na bank".

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
niuni

niuni | 9 sierpnia 2007 21:40:39

buty są nowe dziś kupione żadnej wady, a to nie jest tak że konsument ma 7dni na zwrot towaru jesli mu nie odpowiada? myslałam ze wy wiecie :(

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Mephic

Mephic | 9 sierpnia 2007 21:43:53

Jeśli sprzedawca nie powiesił tabliczki z napisem "nie przyjmujemy zwrotów", to masz prawo oddać te buty chyba faktycznie do 7 dni.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
tsubasa

tsubasa | 9 sierpnia 2007 21:46:33

W tym wypadku prawo jest po twojej stronie.. możesz oddać buty i liczyć na zwrot pieniędzy. Gorzej jest z tym że sprzedawcy nie zawsze respektują prawa konsumentów, ale niekoniecznie jest to przejaw złośliwości z ich strony, zwykle poprostu nie są zbyt dobrze poinformowani. Słuchałem niegdyś audycji w radiu traktującej o tym i naprawdę w takich sytuacjach przewagę ma niezadowolony konsument.

1 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
kamrato

kamrato | 9 sierpnia 2007 23:20:38

Podstawą do zwrotu zakupionego towaru bez wad i to wyłącznie w jednostkach handlu uspołecznionego była uchwała nr 71 Rady Ministrów z dnia 13.06.1983 r. w sprawie ogólnych warunków sprzedaży detalicznej towarów oraz ogólnych warunków gwarancji dotyczących towarów trwałego użytku sprzedawanych przez jednostki handlu uspołecznionego (M.P. nr 21, poz. 118). Przepis ten nie dotyczył jednostek handlu prywatnego. Na podstawie § 27 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów dnia 30.05.1995r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów (Dz. U. nr 64, poz. 328), uchwała powyższa straciła moc. Aktualnie nie ma przepisu zobowiązującego sprzedawcę do przyjęcia zwrotu towaru zgodnego z umową. Jak każda umowa tak również umowa kupna sprzedaży może być rozwiązana za zgodą stron umowy. Zatem zwrot towaru zgodnego z umową może nastąpić wyłącznie za zgodą sprzedawcy i wynika tylko z jego dobrej woli. Sprzedawca (przedsiębiorca) w celach marketingowych może zobowiązać się do przyjmowania zwrotów towarów zgodnych z umową w określonym przez siebie czasie. Wówczas takie zobowiązanie podane do wiadomości konsumentów jest dla sprzedawcy wiążące. Jedynymi prawnie uregulowanymi wyjątkami są umowy z konsumentami zawierane na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa. Na podstawie ustawy z dnia 2.03.2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz . 271) zarówno przy umowach zawieranych na odległość jak i poza lokalem przedsiębiorstwa konsument może od nich odstąpić bez podawania przyczyn składając stosowne oświadczenie na piśmie w ciągu 10 dni od dnia wydania rzeczy. O takim prawie konsument powinien być poinformowany przez przedsiębiorcę w formie pisemnej. Jeżeli przedsiębiorca tego nie uczyni konsument może odstąpić od umowy w terminie 10 dni od uzyskania informacji o takim prawie jednak nie dłuższym niż 3 miesiące.

z powazaniem Kamrato

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
niuni

niuni | 10 sierpnia 2007 15:28:34

zwróciłam buty, oddali mi pieniądze :)

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 30 listopada 2007 12:51:49

Ja miałem taką sytuacje, kupiłem w markecie kartę pamięci do telefonu "SD". w domu po rozpakowaniu pudelka okazało sie ze powinna to być karta MMC (która we wczesnych fazach swego rozwoju wyglądała identycznie jak SD :P )poszedłem wiec z chęcią zwrotu towaru, a w zasadzie to chciałem nawet wymienić ja na właściwy model (z dopłatą z mojej strony :P) ale te fagasy z Carrefoura powiedzieli mi ze mogliby przyjac gdyby nie bylo otwarte/a zarazem zniszczone/ opakowanie. Opakowanie oczywiscie bylo typu blister zgrzewana folia, wiec nie bylo inne mozliwosci otworzenia pudelka. wiec "Batia" roznie bywa w tych marketach!

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
krzykt

krzykt | 1 grudnia 2007 20:41:08

ja miałem taka sytuacje: kupiłem przejściówkę do ładoearki w telefonie nie była droga ale chciałem ją oddac bo znalazłem tańszą ale sprzedający odmowił mi oddania pieniedzy mimo że kupiłem towar 10 minut wczesniej , miałem paragon , a towar nie był używany. a sprzedający nie miał kartki z napisem ZWROTÓW NIE PRZYJMUJEMY

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 9 marca 2009 09:01:53

Ludzie co to w ogóle jest za moda na zwracanie towaru do sklepu??? Jestem ekspedientką w sklepie obuwniczym i też często mam problem z klientkami, które najpierw coś kupią a potem chcą oddać. Głupie baby nakupują bez tołku, a za 10 min przyjdą i powiedzą, że ładniejszy towar znalazły w sklepie obok. Trafia człowieka kiedy przypomni sobie jak ten sam babsztyl wychwalał, przed chwilą kupione, buty pod same niebiosa, a teraz rudy jest za rudy i podeszwa taka a nie inna... Po bzdurnym tłumaczeniu następuje zdanie: "Bardzo mi przykro ale zwrotów nie przyjmujemy, informacja znajduje sie obok pani" i wtedy zaczyna się cyrk. " Jak to zwrotów nie przyjmujecie?! To jest niezgodne z prawem! Ja jestem prawnikiem! -w takich sytuacjach 90% klientów staje się prawnikiami...-Żądam rozmowy z kierownikiem sklepu! Kim pani jest żeby takie decyzje uchwalać?! Ja znam swoje prawa! itd... I dlatego nienawidzę obsługiwać kobiet. A swoją drogą "miłe" panie nauczcie sie być bardziej zdecydowane i lepiej przygotowane na zakupy, bo Wasze kiepskie wybory i powroty do sklepu z "wielkim wejściem" śnią się sprzedawcom po nocach i szarpią im nerwy nie na żarty. Pozdrawiam wszystkich klientów którzy wiedzą po co wchodzą do sklepu. Karolina.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 3 z 3

AMA i nowy profil

Podobne pytania

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 68,7 pkt MoltoBeneMoltoBene
  2. 2 58,4 pkt antysocjalistaantysocjalista
  3. 3 52,4 pkt arinkaoarinkao
  4. 4 52,4 pkt KowalskyKowalsky
  5. 5 50,2 pkt dedlxdedlx
więcej rankingów

Koszulki pytamy.pl

Eksperci w kategorii:

frojd kobietka bladozielona czarodziejka_
Zgłoś błąd