11 
.

Kiedy indywidualizm bardziej szkodzi niż służy człowiekowi?  RSS tego pytania  chcesz subskrybować pytanie?  chcesz dodać do ulubionych?

Lamalama pytanie napisane przez lamalama ,24 stycznia 2010 13:39:44

Problem wydaje mi się bardzo istotny, bo współcześnie silny indywidualizm uważa się za niezbędną składową postępu. Jest wręcz dogmatem to, że jednostka wraz z jej poglądami i wolnością jest nietykalna i żadna racja nie może stać ponad tym.

Mówi się o tym najczęściej w kontekście ograniczania swobód obywatelskich kosztem jakichś celów państwa, powątpiewając w to, w czyim to jest naprawdę interesie. Drugi front dyskusji to pytanie o to, czy państwo w ogóle powinno móc w jakikolwiek sposób ograniczać obywateli - nawet gdyby to było wyłącznie dla ich dobra - czy ważniejsza jest jednak wolność i wolna wola obywateli oraz idealnie wolny rynek wszystkiego.

Szalenie istotnie wydają mi się jednak społeczne i międzyludzkie aspekty siły indywidualizmu. Dążenie do absolutnego indywidualizmu może przecież kompletnie zniszczyć życie społeczne, wszystkie standardy moralne itp. Ale już teraz człowiekowi powołującemu się na dogmat wolności można przyznać większą rację, niezależnie od tego jak szkodliwe dla życia społecznego czy nawet niego samego szkodliwe jest jego niezależnie działanie. Czy obawa przed drugą skrajnością (kiedy życie społeczne niszczy jednostki) uzasadnia tę skrajność? Pomyślcie o wszystkich szaleńcach, którzy urządzali maskary w szkołach lub gwałcili własne dzieci, którzy mogli spokojnie hodować swoje psychiczne ułomności bez obawy o oczy społeczeństwa, przed którym zwyczajnie mogli zamknąć drzwi i nikt nie mógł nic na to poradzić.

No i wreszcie: pieniądze i władza. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że wyodrębniony człowiek jest najlepszym klientem, bo kupuje tylko dla siebie, no i jest bardziej podatny na marketing, bo sam musi weryfikować ile warta jest reklama a ile to, co miałby kupić. Każdy powinien mieć swój komputer, swojego iPoda i swój samochód. Wyodrębniony człowiek - wolny w swoich poglądach - sam musi ocenić wszystkich kandydujących w wyborach więc większa jest szansa, że nie dojdzie do niewygodnej prawdy. Jest więc bardziej podatny na manipulację ze strony tych, którzy pragną pieniędzy i władzy. Indywidualizm jest wtedy w ich interesie, ale nie w naszym.

Warto zastanowić się, w jakim stopniu słabością natury ludzkiej jest pragnienie posiadania rzeczy na własność i jak jest ta słabość wykorzystywana. Warto zastanowić się, jak wykorzystywane są wszystkie takie słabości, które spełniają się w indywidualizmie, a które zweryfikowałby osąd międzyludzki lub społeczny. Nie trzeba zresztą mówić tylko o wykorzystywaniu tych słabości, ale też o ich samoistnym wpływie na człowieka.

Żeby jednak nie było stronniczo, dobrze będzie pamiętać, że w indywidualizmie tkwi też to, dzięki czemu można obronić się przez złym wpływem społecznym. Nie ulega więc wątpliwości, że potrzeba tu jakiegoś złotego środka. Tylko jak odnieść to do poglądów przedstawionych w pierwszym akapicie?

Sondaż

  1. Tak

    0%
  2. Nie

    100%

Dyskusja

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

100%
0%

Co oznacza "tak" i "nie" w sondażu?

User-default napisane przez Enmerkar , 24 stycznia 2010 13:48:09

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

100%
0%

Dobrze być indywidualistą, gorzej jak indywidualizm skieruje się w stronę egocentryzmu. Czy jest złoty środek? Kwestia wychowania, otoczenia.

Fortunella napisane przez Fortunella , 24 stycznia 2010 14:16:47

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

100%
0%

Temat do szerokiej dyskusji. Podałeś tu tyle różnych aspektów, że aż głupio byłoby odpowiedzieć jednym zdaniem. Szkoda, że nie rozbiłeś tematu na części.
Skupię się więc tylko na razie na pierwszym akapicie.
Postęp to nowa odważna myśl, więc nie może wypływać jednocześnie z wielu głów, lecz jednej, która potrafi ruszyć całą lawinę. Ludzie żyjący według tych samych schematów muszą zaakceptować fakt, że w końcu pojawi się coś nowego, coś niestandardowego i albo to przyjmą albo odrzucą.
"Sprawca" całego zamieszania, czyli indywidualista albo jest podziwiany za nowe spojrzenie, albo zignorowany, albo potępiany, wyśmiewany.
Nie zgodzę się, że jednostka jest nietykalna ze swoimi poglądami i wolnością. Jeśli narusza normy społeczne, jeśli jest jednostką destrukcyjną, jeśli niszczy czyjąś wolność z czysto egoistycznych pobudek, to nie powinna być nietykalna. Żaden szaleniec nie może robić wszystkiego, co mu się podoba.

Ajumiko napisane przez Ajumiko , 24 stycznia 2010 14:19:34

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
0%

Odnosząc się do bliższych relacji międzyludzkich.
Indywidualista może być zarówno za to samo podziwiany, jak i potępiany. Kreator mody, projektant, artysta malarz, architekt, pisarz..., nawet polityk.
W codziennych relacjach osobiście lubię ludzi pomysłowych, otwartych, ale pod warunkiem, że nie są to jednostki zarozumiałe, zapatrzone w siebie, ale w całej swojej "genialności" są normalni i potrafią zrozumieć zwykłego prostego człowieka i jego proste poglądy.

Ajumiko napisane przez Ajumiko , 24 stycznia 2010 14:32:23

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

100%
0%

Indywidualizm wyznacza nowe kierunki (wszystkiego), ale musi zostać zaakceptowany, trafić na dobry grunt. Wiele największych odkryć dokonywanych było wielokrotnie, potem na całe wieki zapominanych, żeby w sprzyjających okolicznościach spowodować rewolucję w nauce, technice, sztuce. Zatem ten sam genialny indywidualista z tym samym pomysłem może odnieść oszałamiający sukces, lub zostać niezauważony, lub sobie mocno zaszkodzić.

To mój tekst ze starej odpowiedzi na trochę inne pytanie:

*Historię najczęściej zmieniali najwięksi zbrodniarze (ci, którzy rozpętywali najbardziej krwawe wojny i rewolucje). W nauce - powstawały wielkie teorie (np. Newtona, Darwina, Einsteina, Watsona/Cricka itd). W technice popularyzowały się przełomowe wynalazki (ogień, proch, maszyna parowa, lot itd).

Zmieniało to granice państw i wpływów kulturowych, sposób myślenia. Ale - nie odmawiając zasług wielkim ludziom - błędem jest myślenie, że gdyby nie oni - ludzkość nie szłaby naprzód. Gdyby Watt nie spopularyzował maszyny parowej - zrobiłby to ktoś inny (istniały one już od wieków), gdyby Darwin nie wydał swojego dzieła - w kolejce czekało już kilku innych naukowców, którzy doszli do tych samych wniosków. Większość obliczeń Einsteina przeprowadzili już inni uczeni (Planck, Shrodinger). Podobnie z wielkimi wodzami: nie ten to któryś inny poprowadziłby w "historycznie koniecznym" kierunku armię.*

Obecnie lansuje się indywidualizm pozorny. Wciąż słyszymy hasła "bądź sobą", "odkryj cośtam", "wyrażaj siebie", "bądź inny, wyjątkowy" itd. Co to oznacza w praktyce? "Bądź sobą, czyli koniecznie kup takie same buty które kupiło już 15 mln innych w naszym sklepie." "Bądź wybitny, i jak wszystkie inne firmy, zapłać 15000 za szkolenie na którym powiemy pracownikom, że jeśli ktoś w czasie rozmowy spojrzy na podłogę, to znaczy, że kłamie".

Strasznie szeroki temat...

User-default napisane przez Enmerkar , 24 stycznia 2010 15:06:30

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
0%

Trudno jest mi się odnieść do opisu, w którym narzucasz pewien tok myślenia, więc będę wyłącznie na pytanie odpowiadał (to jest ten właśnie ten indywidualizm :D).

Szkodzi na pewno wtedy, gdy dana osoba nie chce, lub nie potrafi dostosować się do reszty społeczeństwa. Przecież cały świat jest jednym wielkim uogólnieniem. Produkty są robione na skalę masową, prawo jest powszechne (i przez to często niedokładne), na kulturę składają się działania całych pokoleń ludzi. Świat ludzki od swoich początków był stworzony do współpracy, inaczej byśmy nie przetrwali.

I teraz pojawia się osoba która od tych wszystkich wzorców odchodzi. Trudno, by nie była piętnowana. A jeśli przy tym szkodzi, to tu już rzeczywiście lepiej mówić o egoizmie i egocentryzmie .

Camelord napisane przez Camelord , 24 stycznia 2010 16:35:26

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
0%

Ach, jeszcze chciałem dodać, że niektórzy nie chcą być indywidualistami, choćby byłaby wywierana na nich presja (to odnośnie właśnie tych dumnych haseł reklamowych)

Camelord napisane przez Camelord , 24 stycznia 2010 16:41:52

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
0%

Indywidualizm nie jest zły, a jedynie niektóre poglądy głoszone przez indywidualistów. A przecież nie tylko pojedynczy człowiek może się mylić. Mylić się może też grupa ludzi.

Wolność też nie jest zła, a jedynie jej złe wykorzystanie.

Daniel86 napisane przez Daniel86 , 24 stycznia 2010 18:18:47

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
100%

zależy czy indywidualizm nie jest skrajnym egoizmem...

mololo . pl zawsze na tropie

User-default napisane przez anonim , 24 stycznia 2010 18:49:33

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
0%

świat kształtowany jest dla i pod idiotów aby sobie byli za dużo nie myśleli wykonywali rozkazy ale czy w takim świecie jest łatwiej debilowi niż komuś mądrzejszemu??? to tylko złudzenie indywidualista odkrywa świat cieszy się nim i że może układać go po swojemu zależy gdzie zajdzie jak zabłądzi... a debil wychodzi z założenia po co się trudzić wysilać lepiej iść ze stadem a psyche uspokoić wyżyciem się na kimś lub czymś a rozrywka to musi być coś maksymalnie ogłupiającego i monotonnego bo po co poznawać coś innego to tak boli szare komórki najlepiej coś innego zniszczyć np. doda nie żyje jak reszta ludzi ma inne podejście wyśmiać ją za wygląd

User-default napisane przez anonim , 11 lutego 2010 01:04:09

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

0%
0%

nie zgadzam się z twoim zdaniem, w dziśiejszym świecie właśnie zabija się indywidualizm

User-default napisane przez anonim , 17 lutego 2010 11:04:36

Chcę głosować, zaloguj mnie!
Chcę głosować, zaloguj mnie!

100%
0%

Gdyby nie indywidualiści siedzielibyśmy jeszcze na drzewach zastanawiając czy zejść do jaskini .Druga sprawa indywidualizm jest tępiony wszędzie ,praca,szkoła ,religie ,każdy kto nie mieści się w ramach "norm" akceptowanych przez większość to wynaturzenie ale do czasu aż coś osiągnie ,wtedy te społeczeństwo jest skore na ustępstwa .

Ateista napisane przez ateista , 17 lutego 2010 11:30:03

anonim  [login]

(Maks. 3000 znaków wraz ze spacjami)



Dozwolone markdown do formatowania tekstu

Wstawianie grafiki, aktywnych linków i skryptów dostępne dla zalogowanych

zaloguj się aby dodać film

 



Podglad