Czy zdarzyło się wam być naprawdę głodnym?
Ale tak naprawdę głodnym, przez dłuższy czas, bez możliwości zaspokojenia głodu czymś strawnym.
Odpowiedzi
Hehe ja tak czasem mam. Cały dzień jestem głodna, najlepiej pomaga mi wtedy coś słodkiego, kawałek placka, lub czekolady. ;)
Dłuższy czas to znaczy jaki?
Glodnym... O tak, zdarzylo mi sie. Rowniez bez mozliwosci
zaspokojenia, glodu. Najciezszy do zniesienia jest glod, kiedy
potrawa bedac w zasiegu wzroku powoduje, ze apetyt wzrasta, a
pomimo utrzymywanego kontaktu, nie ma sposobnosci, by jej
skosztowac.
/SIMON
Dziewczynka z zapałkami też tak miała. Ale SIMON ma chyba o tyle lepiej, że nie musi lizać szyby wystawowej cukierni.
tak.... kiedy przez 3 dni się głodziłam ;d
Tak, zdarzyło mi się doświadczyć tego przykrego uczucia paręnaście lat temu. Będąc pod namiotami, daleko od domu, skończyła się kasa i nawet dżem :(
W drodze powrotnej z niemieckich Alp dwie,może trzy stacje przed stacja docelową pociąg nagle stanął... Jak się okazało, gdzieś przed nami była straszna burza i tory były nieprzejezdne. Jedzenie,które miałam na drogę niestety skończyło się bardzo szybko(z nudów jadłam)i nie było z resztą to nic specjalnie pożywnego - miałam nadzieję,że prześpię całą podróż... Nie myślałam,że będzie czekać mnie 6,5h przerwy.
W ramach rekompensaty (ha ha) każdy pasażer miał zgłosić się do bufetu w celu otrzymania ciepłego napoju i sałatki.
Kiedy stałam w kolejce i zobaczyłam,że to nie sałatka tylko bliżej nieokreślonej barwy i konsystencji "coś" zgłodniałam jeszcze bardziej. Jednak mam wrażliwy żołądek i nawet tego nie odebrałam. I tak byłam głodna,że płakać mi się chciało...
Najbardziej to chyba na spływie kajakowym, takim trochę na dziko. Czasem nie udawało się znaleźć w pobliżu miejsca noclegu żadnego sklepu i trzeba było czekać do następnego dnia, żeby cokolwiek kupić. Bo wiadomo że zapasów przewozić się nie dało, a to co mieliśmy kiedyś nam całkiem zamokło.
Oj tak, bywały takie sytuacje.
zdazalo sie jesc tylko ryz i makaron na zmiane, wiec moze to nie ten poziom glodu jeszcze
Aż tak bardzo, że byłoby to czymś niezwykłym, to nie.
Kiedyś postanowiłam zrobić sobie głodówkę taką tygodniową ,żeby się zmieścić w piękną sukienkę.Ale po tym tygodniu tak bardzo byłam głodna że zrobiłam "Atak" na lodówkę .I wiecie co/ z sukienki zrezygnowałam.
zdażyło mi się ale tak żebym osłabła to nie :)
oj zdarzylo sie. mnie glodzili w szpitalu na 4 dni przed operacja, przez 4 dni nie zjadlam doslownie nic, i w tym czasie wymienilam chyba 20 zestawow obiadowych co to bym zjadla;p a pierwsze pytanie po operacji - moge juz zjesc bulke z poledwica i pomidorkiem? xD
ja tak miałam ja wracałam z Włoch autokarem przez dwa i pół dnia zjadłam kanapkę i zrobiłam parę łyków jakiegoś picia.... najbardziej było w tym wkurzjące to że babka siedząca naprzeciwko ciągle coś wpieprzała ;p
oj tak jak odchudzałąm się przez 6 miesięcy tylko na warzywach,owocach i beztluszczowych jogurtach a raz w tyg ryba i jakis ryz,schudlam 30 kilo a teraz walcze z bulimią:( ciągły głód...








