Co Was przekonało do pierwszego razu(papierosu)?
Pytanie do byłych i obecnych palaczy, bo ja tego pojąć nie mogę mnie ten dym dusi i od razu zniechęca do osoby która pali.
Odpowiedzi
mnie ciekawość - ale rzuciłem te cholerstwo :D
pod namiotem ze znajomymi, tak się złożyło, ale nie palę
chodziłem wtedy chyba do 4 podstawówki, głównie ciągnęło mnie do nieznanego i zakazanego, ale szpan i pokazanie jaki jestem dorosły były głównym powodem. Teraz zmądrzałem i jedyne używki to piwo.
kuzyn i ciekawość teraz nie pale nie wiem co ludzie widzą w papierosach mnie to niepociąga
Do pierwszego to ciekawość. Miałam 6 lat. Siedziałam przy stole w kuchni z dziadkami (wypalali po 2 paczki na głowę i to takich mocnych petów, obecnie nie palą chyba od dobrych kilku lat) i zadałam pytanie "a jak smakują papierosy?". Dziadek dał mi spróbować. Jeszcze powiedział, że za słabo się zaciągnęłam. Pomyślał, że jak mnie tak zniechęci to potem nie będę chciała palić. Do drugiego to miałam z 7 lat, a tu już chciałam się popisać. Starszy kolega miał paczkę, on zapalił bo był nałogowcem, kumpela, bo nigdy nie paliła, a ja...właściwie nie wiem czemu. Potem już nigdy nie paliłam. No, bo po co? Wystarczy mi fakt, że jestem biernym palaczem czy mi się to podoba czy nie. Smród papierosów, które wypala mama ciągnie się po całym mieszkaniu.
Ciekawość. Miałam wtedy jakieś 13 lat i ukradłam mamie z torebki papierosy i zapalniczkę. Ale jakoś mi nie zasmakowało i teraz nie palę w ogóle.
nigdy nie trzymalem nawet papierosa w dloni... tak mnie to brzydzi!
Mhhhmmm dymek to coś wspaniałego, chociaż pierwszy raz był ze stresu, strachu, niezrozumienia, wyalienowania to jednak na dłuższą metę dobrze wspominam bo już nie byłem sam (nie chodzi o papierosa tylko o tego kto mnie nim poczęstował).
Chyba ciekawość i taka.. naturalna rzecz. Oboje rodzice palili i dalej palą, więc i ja spróbowałam (niestety..)
Chyba tak jak każdy z ciekawości, byłem chyba w 5 klasie podstawówki

















