Burza mózgowa filmowa?
Tak więc - na moje poprzednie pytanie
http://pytamy.pl/question/czy-spolecznosc-internetowa-moze-zrobic-film/1
był bardzo pozytywny odzew, ale skromny. Więc w pewnym sensie
ponawiam pytanie, tylko już konkretnie.
Załóżmy, że uda nam się ogarnąć. Przy pomyślnych wiatrach zaczniemy
kręcić na początku wiosny. Ale na to jeszcze za wcześnie.
Do filmu potrzebny jest koncept. Coś, co rozkręci dalsze prace, coś
tak dobrego, że przyćmi niedoskonałości techniczne.
Gdy znajdziemy idealny koncept - opierając się o niego napiszemy
scenariusz. Raczej niedługi, ale to nie wada.
Teraz proszę was właśnie o wymyślenie konceptu. Jak to ma wyglądać?
Patrzcie do pytania w linku.
Odpowiedzi
Btw wiem, że za wcześnie zadałem pytanie, więc byłoby miło, gdyby było też widoczne wieczorem.
ja mogę zagrać wampirzyce ale potrzeba mi jakiejś ofiary xD
Proponuję nakręcić film przyrodniczy o Ślimaczku, który
wygrzebał się wiosną z błotka i rozpełzł się po świecie przeżywając
rozliczne przygody.
W każdej miejscowości znajdzie się jakiś chętny do współpracy
ślimak, który zagra kolejny krajoznawczy epizod głównego
bohatera.
Ślimaki są niskobudżetowe, grzeczne, i...
nie wstydzą się kamery...........:/
oczywiście mile widziana dwunożna obsada drugoplanowa
oraz scenariusz mrożący krew w żyłach
w tle- przegląd lokalnych widoczków i smaczków; a Ślimak byłby elementem spinającym całość
A więc konkretnie - jaki to ma być film? Jakaś konkretna historia czy może jakieś luźne przemyślenia nasze?
Jeśli przyjmiemy, że Ś. jest upośledzony, to polecam Voina do dubbingu xD
Niestety Pan Ślimak w każdym mieście będzie wyglądał trochę inaczej, chyba że będziemy sobie przesyłać tego samego egzemplarza pocztą :D
wy serio wierzycie, że to się uda? LOL
Jeśli wszyscy będą tak samo mocno wierzyć, to się uda :D
@Kobietka wydaje mi się, że historia będzie lepsza i wbrew
pozorom łatwiejsza do zrobienia.
Niezły punkt wyjścia - historia ślimaka tłem dla głębszej
historii...
Promocje swojego dzieła możecie zrobić na tosiewytnie.pl
Film dla dorosłych to może być całkiem udana produkcja.
Różne koncepcje przychodziły mi wczoraj do głowy. Teraz wydają mi się one średnio fajne, a o części w ogóle zapomniałam.
Jeden pomysł (oczywiście wymagający dopracowania, bo to zaledwie szkic) bazuje na czymś, co nas tutaj połączyło - czyli pytaniach. Musielibyśmy najpierw znaleźć jakiś obszar rzeczywistości, na tyle interesujący, żeby wokół niego mógł by powstać filmik.
Pierwszym elementem, mogłaby być mozaika, w której każdy z biorących udział w nagraniu zadałby pytanie, które nurtuje go właśnie w związku z tą rzeczą.
Kolejnym elementem, byłaby jakaś krótka fabuła która pokazuje różnorodność owego zagadnienia, coś wyjaśnia, ale przede wszystkim pobudza naszą wyobraźnię. Ukazuje rąbek, może to być muzyka, głos (tudzież inne dźwięki), obraz, scenka - tu bym postawiła na różnorodność.
Nie potrafię przelać wszystkich myśli do owego postu, ale w
skrócie, jeżelibyśmy za punkt wyjściowy naszego filmiku przyjęli
życie - możemy zadać sobie pytanie o jego sens, jakość, przebieg,
tajemnice, początek, koniec, naturę itp.
Zobrazować można je na milion sposobów (widoki dziecka, starca,
słońca, wspomnianego wyżej ślimaczka czy innego motylka, rosnącej
trawy, ale też odgłos śmiechu, krzyku, dźwięku harmonijki ustnej
itp itd) więc nie będę się nad tym rozwodzić.
Zakończenie pozostawiłabym bez pointy, ale z jakimś znakiem zapytania.
To taka bardzo wstępna koncepcja.
Zapraszam wszystkich, którzy nie oddali jeszcze głosu w tej sprawie do podzielenia się swoimi pomysłami.
A po skończonej pracy , jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli proponuję spotkać się gdzieś w Polsce i zrobić wspólne zdjęcie na tyłówkę, z naszymi uśmiechniętymi gębami :)
Koniec
może zrobimy bardzo dobrą ,najlepszą na świecie 3 cześć sagi zmierzchu " Zaćmienie " ? :p
Tak, elementem łączącym film byłyby pytania, to będzie naturalne.
Każda postać zada sobie, lub komuś jedno pytanie, które
zdeterminuje dalszą fabułę scenki. Scenki nie muszą być długie,
nawet lepiej by były krótkie.
Katia bardzo fajny pomysł, podpisuję się pod tym obiema rękami:) Pytanie zasadnicze: czy to ma być śmieszne czy poważne? Ostatnio z przyjaciółmi zrobiliśmy taki misz - masz złożony z naszych filmików gdzie tańczymy, wygłupiamy się, jakieś śmieszne podpisy pod tym... Kupa śmiechu:)








