1 sierpnia 1944 - Czy wiecie co to za data ?
Czy dzisiejsza rocznica ma dla was jakiekolwek znaczenie ? A może nie obchodzi cię śmierć tysięcy ludzi walczących o suwerenną Polskę. Walczących o to byśmy dziś mogli mówić po polsku, zaspiewać mazurka, wywiesić biało-czerwoną flagę. Ci ludzie decydując się na walkę z okupantem musieli zdawać sobie sprawę z tego iż być może sami nie zdążą się nacieszyć wolną i niepodległą Polską... ale zrobili to dla nas. Nam dziś wypada się przynajmniej nad tym zastanowić, w jakiś sposób starć się złożyć hołd poległym, aby ta data jak równiez wiele innych nie zostały bezpowrotnie zapomniane. To jest sprawa nas wszystkich, nas Polaków. Warszawa to tylko jeden z wielu, choć jakże istonty i chlubny, przykład heroizmu, oddania, poświęcenia obywateli w naszej ponad 1000-letniej historii. Dziś jednak dziękujemy i pamiętamy o stolicy. Ku chwale ojczyzny ... !
Odpowiedzi
63 rocznica trwającego 63 dni Powstania Warszawskiego
Ok widze że "wiki" pracuje (technologia !). Mogłbyś jeszcze tylko dodac cos od siebie... tak od serca :D
Ależ my Polacy lubimy aż do bólu celebrować nasze klęski. Kosy na "sztorc", szable, karabiny z jednym nabojem i na czołgi!
No cóż, nie ukrywam że takich komentarzy też się spodziewałam Jacusiu. Po co tylko umniejszać niewątpliwe zasługi i sukcesy narodu, tym bardziej te okupione setkami tysięcy litrów wylanej krwi.
Zaraz sie pewnie Jacuś przyczepi że Powstanie Warszawskie nazywam sukcesem.. Ale poczekajmy zobaczymy.
Ehh @jacek3329 co Ty **********, Oni nie wiedzieli raczej że rosja sobie odpocznie na drugim brzegu a potem jeszcze ich dobije :/ Owszem możnaby nie próbować - wówczas napewno nie ponieślibyśmy klęski. Nie myli się tylko ten, który nic nie robi.
Nie kłócić się!! Zamknąć zjadaczki!!!
@tsubasa - to nie wikipedia. Chociaż nie ukrywam, że rano przy
śniadaniu przypomnieli mi o tym w radiu. Ale doceniam ten
patriotyczny zryw naszych warszawskich przodków. Szkoda tylko, że
jak napisał @jacek3329 - w historii tak łatwo ponosiliśmy
porażki
Jednak pamięć niech wiecznie trwa
@colins nie rozśmieszaj mnie ! równie "łatwo" odnosiliśmy zwycięstwa choćby w II wojnie światowej w tym w decydujących walkach( U.K ) ,Rozszyfrowaliśmy enigmę zdobyliśmy moskwę... itp. Jesteś ofiarą komunistycznej(czy jakiejś temupodobnej :/ xD) propagandy.
Zwłaszcza że nie zawsze "porażkę" w wymiarze militarnym można nazwac porażką w pełnym tego słowa znaczeniu.
Rocznica powsatania warszawskiego - każdy to wie
Rzeczywiście, "Niech pamięć o Nich wiecznie trwa", jak napisał @collins. Zabrakło tylko na obchodach rocznicy potomków 150 TYSIĘCY cywilów, którzy zostali spaleni żywcem i wysadzeni w powietrze przez hitlerowców podczas równania Warszawy z ziemią po stłumieniu Powstania. Może potomków zabrakło, bo ich dzieci spłonęły razem z nimi? Ale głównodowodzący AK spokojnie grzało tyłki w Anglii. Mimo moich tez zawartych tutaj, szacunek pełen dla tych 15-latków walczących w Stolicy pozostanie wielki i niezmienny.
@Haley - A widze że nie każdy bo 1 sierpnia `44 to akurat nie
rocznica a data wybuchu powstwania ;). Ale ja nie o tym, słówko
jeszzce do @collinsa. Co nazywasz "łatwymi" porażkami w polskiej
historii, bo chyba nie masz tu na myśli Powstania Warszawskiego,
Kampanii Wrześiowej, czy choćby Powstania w Gettcie Warszawskim,
gdyż i w tym Polacy brali aktywny udział, choć było ich niewielu. W
obliczu przywołania przezemnie ww. przykładów epitet "łatwe
porażki" nijak tutaj nie pasuje.
@jacuś - nie zapominaj że wielu z cywilów zginęło na polu walki,
wspierając akcję i aktywnie walcząc a nie jak twierdzisz zginęli
tylko "spaleni żywcem i wysadzeni w powietrze przez hitlerowców
podczas równania Warszawy z ziemią po stłumieniu Powstania".
Przyznaję rację @Jackowi. Młodzi ludzie narazili swoje życie i zginęli, bo wierzyli, że walczą o wielką sprawę. Kim byliby, gdyby przeżyli - oni, Ci najbardziej gotowi do poświęceń, do zrobienia czegoś dla kraju, wykształceni na tajnych kompletach, pełni zapału. Ile mogliby dać naszemu krajowi. Czy dali więcej ginąc? Nie rozstrzygniemy tutaj, czy to, co wywalczyli było warte ich życia, ani czy w ogóle coś wywalczyli. Ja uważam, że to powstanie było przegrane - właśnie dlatego, że straciliśmy tych ludzi. Dlaczego heroizm w walce (i jeszcze śmierć poniesiona dla ojczyzny) jest postrzegany jako tak wielka cnota, a tak niewiele mówi się o bohaterach czasu pokoju? Tych, którzy uczciwie pracują, dokonują wynalazków, budują dobrobyt kraju. O zasługach i sukcesach naszego kraju na tym polu warto mówić! Kto pozwolił tym młodym ludziom na nierówną walkę? Czemu zabrakło kogoś, kto by swoją rozwagą inaczej ukierunkował ich zapał?
@tsubasa, nie mam siły się z Tobą droczyć, bo to i tak nic nie da. Część cywilów zginęła tylko dla tego, że mieli wątpliwą przyjemność znaleźć się tam, gdzie były walki. Reszta, tak jak piszę, po zakończeniu walk i to w sposób taki jak opisałem. Dziwi mnie, że do dziś potępiamy "hitler jugend", czyli wcielanie młodych Niemców do wojska, jednocześnie celebruhjąc młodych Powstańców. Oni byli "be" a nasi "cacy". Z innej beki:nie pisz do mnie per "jacuś" bardzo Cię proszę.
HEHE Wybacz ale niemogę się powstrzymać by jeszcze raz zwrócić się do ciebie per jacuś. Wogóle to bardzo cię lubię jacusiu.
Jescze coś : porównanie powstańców do hitlerjugend jest nie na miejscu. Nie pytaj dlaczego..
Pytam:DLACZEGO?!!!! To takie same gówniarze z karabinami w ręku! Jeszcze raz pytam: DLACZEGO?
Choćby dlatego że hitlerjugend było organizacją z założenia nastawioną na nienawiść i agresję wszystkiemu i wszystkim co nie aryjskie. Nie tolerowali odmienności. Powstańcy zaś bronili się właśnie przed ową agresją i nienawiścią.



















