zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
Propi

Jak usunąć kurzajkę?

Propi | 10 września 2006 16:51:06 | kategoria: Zdrowie, Pozostałe

  • G+
  • Facebook

Jakie są domowe, pewne sposoby na pozbycie się uporczywych kurzajek? Mam taką jedną na palcu... chodziłem na azotowanie, smarowałem czymś dziwnym, wycinałem - wszystko na nic. Ma ktoś jakiś pomysł?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 130 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
pawmaster

pawmaster | 10 września 2006 17:11:49

Może to ? albo to pomoże ? To chyba jedyne środki dostępne bez recepty, a z innymi "domowymi" sposobami to bym uważał.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 10 września 2006 17:12:42

hmmm..moja znajoma kiedyś maiał kurzajkę i moczyła ją w wodzie z mydłem(do garnuszka z ciepłą wodą wrzuć mydło..rozpuszci się całe:)). no i mocz jak najczęsciej. Przyczyna się to do gojenia;)

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
josze

josze | 10 września 2006 17:15:33

musiałbyś pozbyć się korzenia
są preparaty które powodują gnicie korzeni kurzajki, zatem udaj się po takowe do apteki i zapytaj co mają

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
lamalama

lamalama | 10 września 2006 19:32:13

Ja słyszałem, że co człowiek to metoda. Czasem nawet schodzą same, tego dnia, kiedy umówieni jesteśmy na wizytę u lekarza. Ale niestety mam taką jedną od 2 lat i nie schodzi w żaden sposób...

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
josze

josze | 10 września 2006 21:52:08

mnie po prostu znajomy pokazał że istnieją środki niszczące korzenie - fakt że dłoń mu wyglądała jak zombie (lekko sina z widocznymi ciemnymi korzeniami)
ale kurzaje mają b.rozbudowany system korzeniowy sięgający nawet i do nadgarstka
ja miałem dość małe, więc wystarczył środek wysuszający i zdrapywanie(bądź odcinanie) zrogowaciałego naskórka

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
dziubek

dziubek | 11 września 2006 15:45:03

Jest jeden domowy i sprawdzony a zarazem prosty sposób. Trzeba owinąć kurzajkę plastrem bez opatrunku. Nie ściągać przez jakieś dwa tygodnie. Po tym czasie sprawdzić czy jeszcze jest. Jeżeli tak, to znowu zawinąć i tak do skutku.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
kris74

kris74 | 12 września 2006 18:02:54

Witam,

Ja też miałem z tym problem, a sposobów na usunięcie jest wiele. Jednak domowy i skuteczny - tylko jeden. Generalnie mam takie wrażenie, że kurzajki powoduje jakiś wirus, który mamy we krwi. W sprzyjających warunkach [np. rana, przerwanie ciągłości naskórak, etc] wyłazi na wierzch w takiej oto postaci. Im dłużej mamy kurzajkę i im jest większa, tym większa szansa nawrotu w innym lub tym samym miejscu. Zalecam szybkie pozbycie się draństwa.

Zacznijmy od metod nieskutecznych wg. mojej opinii - na duże kurzajki z korzeniami:

  1. Termokoagulacja - jest to metoda niby bezkrwawa, gdzie za pomocą specjalnego urządzenia, którego grot tnący jest rozgrzewany strumieniem gazu do wysokiej temperatury usuwa się kurzajkę. Potem powstaje krwawa - mimo wszystko rana, która nie goi się tak fajnie. To z mojego doświadczenia.

  2. Ciekły azot - czyli po prostu kurzjkę zamraża się. Niestety pod wpływem niskej temperatury obumierają tkanki wokół kurzajki, zaś penetracja nie jest głęboka, ale rozległa. Powstaje bąbel, który wypełnia się osoczem, potem pęka, i rana goi się jak noramalna. Poza płatem skóry, który odchodzi. Niestety korzeń zostaje, więc nici z walki. Nie polecam.

  3. Wszelkiego rodzaju maści i patyczki na kurzajki sprzedawane w aptekach i reklamowane w TV. Skuteczne są może na kurzajki wielkości łebka od szpilki. Na grubszego zwierza lepiej sobie odpuścić tę metodę [każdą z nich].

  4. Wycinanie cążkami czy nożyczkami - generalnie usuwamy tylko widoczny wykwit, a reszta - korzeń, spokojnie czeka pod spodem. To żaden sposób de facto. Jednak z kosmetycznego pkt. widzenia można na chwilę "pozbyć" się problemu.

  5. Usuwanie chirurgiczne - no to jest extremum i w domu raczej nie wyjdzie. Zazwyczaj pozostaje blizna, długo się goi, trzeba zszywać, jeśli rana jest głęboka - choć to zależy od miejsca, w którym była kurzajka. No i trzeba zapłacić, bo jest to zabieg kosmetyczny + znieczulenie, hehe.

  6. Mój sposób - skuteczny. Ja miałem kurzajkę na stopie [na podeszwie] w miejscu, które najcześciej styka się z podłożem. Każdy rodzaj zabiegu [patrz wyżej] kończył się dla mnie kuśtykaniem przez tydzień lub dłużej. Kurzajka się nawracała. W końcu w akcie desperacji wziąłem nóż, poszedłem do kuchni i...

rozpaliłem go do czerwoności nad ogniem kuchenki, a następnie przytknąłem do kurzajki. Cóż, wolę ból niż kurzajkę. Ja potrzebowałem 4-5 sesji po 3-4 przytknięcia rozgrzanym nożem w miejsce kurzajki. Tkanka po prostu się zwęgliła. Penetracja jest głęboka. Jest to metoda - w porównaniu do powyższych - bezkrwawa. Nie ma co się goić. I jest w 100% domowa. Moja kurzajka miała korzeń prawie do kości śródstopia. Choć po dziś dzień mam tam bliznę, ale raczej powierzchniową, która przypomina mi o tym kurzajstwie. Polecam zdesperowanym.

Kris

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 12 września 2006 23:42:05

kolega przede mną to jakiś maniak... Ja jak miałam kurzajki na dłoniach - a miałam ich naprawdę mnóstwo - kupiłam w aptece, bez recepty, specjalny płyn do pozbywania się tego paskudztwa - "BRODACID" (cena ok.15zł). Bardzo skuteczny środek, pomaga w 100%! Szczerze polecam (a, i z domowymi sposobami lepiej nie kombinować...). Pozdrawiam ;)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 13 września 2006 01:38:47

Czytając książki o zielarstwie można spotkać informację że roślina o nazwie glistnik jaskółcze ziele jest środkiem skutecznie usuwającym takie wykwity skórne. Nie próbowałem na kurzajkach ale roślinka ta rzeczywiście wydziela ładny pomarańczowej barwy sok silnie działający na skórą.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 28 września 2006 12:18:27

a ja zlikwidowalem 4 kurzajki w jeden dzien... mianowicie skorke cytryny zamoczylem w octcie i przylozylem na kurzajki, zawinalem w bandarz i lazilem tak przez caly dzien. wieczorem sciagnalem bandarz i zdrapalem kurestwo i niemam juz sladu;]

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 z 13

AMA i nowy profil

Podobne pytania

panwaldek

Jak szybko przytyć?

390 odpowiedzi i komentarzy
TeamGeist

Skąd sie biorą SNY???

43 odpowiedzi i komentarzy

Zdarzyła się Wam kiedyś... biała kupa?

37 odpowiedzi i komentarzy

Czemu brak snu powoduje krwotok z nosa?

23 odpowiedzi i komentarzy
TeamGeist

Jak skutecznie walczyć z kacem???

35 odpowiedzi i komentarzy
paulb

Czemu opuszki w wodzie dziwaczeją?

6 odpowiedzi i komentarzy

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 68,7 pkt MoltoBeneMoltoBene
  2. 2 68,4 pkt KowalskyKowalsky
  3. 3 68,2 pkt Andrzej6289Andrzej6289
  4. 4 64,7 pkt Samiec AlfaSamiec Alfa
  5. 5 62,2 pkt dedlxdedlx
więcej rankingów

Koszulki pytamy.pl

Eksperci w kategorii:

birbant arinkao Radomiła fifka98 ptakwodny TOJA2  adell
Zgłoś błąd