zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
testowy

co to znaczy, że człowiek wykorzystuje mały procent mózgu

testowy | 13 sierpnia 2006 00:24:00 | kategoria: Zdrowie, Dieta

  • G+
  • Facebook

W którejś z odpowiedzi stwierdzono, że człowiek wykorzystuje znikomy procent możliwości własnego mózgu. Skąd takie przekonanie, jakie badania na to wskazują. Spotkałem to stwierdzenie już wielokrotnie, a szczerze mówiąc brzmi ono jak jakaś totalna brednia.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 37 skocz do ostatniej odpowiedzi odpowiedz
przemelek

przemelek | 13 sierpnia 2006 00:41:53

Bo jest totalną brednią. Mózg to bardzo kosztowny organ dla organizmu, u człowieka waży około 2% masy całego ciała, a zużywa aż 20% energii jaką dysponuje organizm. Zwykłe prawa ekonomii wskazują, że tak drogi w utrzymaniu organ nie może leżeć odłogiem i nie leży, ciągle analizuje wszystkie napływające przez zmysły impulsy i reaguje na nie. Twierdzenie o małym wykorzystaniu mózgu jest fałszywe, a jego pochodzenie nie jest pewne. Częściowo wynika zapewne z tego, że gdy zaczęto obserwować działanie mózgu okazało się, że duża jego część działa jakoś tak niemrawo, ledwo "świeci", a nie "błyska". Winne były też metody badawcze, które nie były w stanie pokazać całej aktywności [była zbyt niska by ją wykryć]. Do tego dochodzi problem niezrozumienia budowy mózgu i tego jak działa sieć neuronowa. Gdy czytamy reagują na to obszary mózgu związane z rozpoznawaniem obrazów, je odpowiedzialne za język i pamięć, ale reszta mózgu wydaje się nie działać [chociaż w rzeczywistości ciągle obserwuje wszystkie nadchodzące impulsy szukając zagrożeń i tym podobnych rzeczy]. Dochodzi do tego też miła dla większości z ludzi wiara w to, że tak naprawdę jesteśmy dużo inteligentniejsi niż w rzeczywistości, ale na co dzień nie używamy tych obszarów mózgu. Sama zaś wiara ludzi w to twierdzenie dowodzi tego, że większość z nas nadal zakłada, że nasz mózg i my cali zostaliśmy "zaprojektowani" i że część naszych funkcji jest ukryta bo jeszcze nie musimy ich używać.

6 ładowanie danych... 11 ładowanie danych... skomentuj
iv23i

iv23i | 13 sierpnia 2006 01:22:29

To żadna brednia. Zbyt razjonalnie podchodzicie do tego tematu. Co powiecie o tzw. genijuszach. Czy myślicie, że ich mózgi różni sie od waszych. Nie! Oni po prostu potrafili wykorzystać to czego Wy nie umiecie. Są ludzie, którzy potrafią przewidzić przyszłość, którzy mogą więcej... A wiecie dlaczego? Bo uwierzyli, że można. I to nie jest nic nadzwyczajnego.

11 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
testowy

testowy | 13 sierpnia 2006 01:36:57

owszem, mózg geniusza różni się od mózgu innych ludzi, chociażby znacznie większą ilością połączeń neuronowych

3 ładowanie danych... 7 ładowanie danych... skomentuj
Bilut

Bilut | 13 sierpnia 2006 03:24:19

Jak na razie to słyszałem tylko o kilku takich wypadkach... A geniuszy jak to określiliście było/jest wielu. Udowodniono, że oni po prostu potrafią pracować jednocześnie lewą i prawą półkulą mózgu jednoczesnie nad tym samym zadaniem - "normalny" człowiek tak nie potrafi.

Mózg nie jest w pełni wykorzystywany. Jego używanie w 100% po prostu przeciążyłoby nasz system transportu energii... czytałem, że sam zmysł wzroku zużywa około 20-25% wdychanego przez nas tlenu. Sprawdźcie to sobie kiedyś na basenie, policzcie ile wytrzymacie pod wodą z zamkniętymi i otwartymi oczami ;) U mnie była różnica spora. (kolejno ~3:40 i ~2:50 /dokładnie już nie pamiętam)

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
emwuka

emwuka | 13 sierpnia 2006 16:24:37

Brednia i tyle...
Wczoraj natknąłem się na tę notkę http://wo.bl(...)cza.html i znajdujący się na niej odnośnik http://www.snope(...)rcnt.htm

1 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
Kuki86

Kuki86 | 14 sierpnia 2006 02:33:39

Moim zdaniem, człowiek w normalnych warunkach (czyt. w pełni świadomy) wykorzystuje prawie (jak nie cały) potencjał swojego mózgu, ale większość tego "wykorzystania" jest nieuświadomiona. Prosty przykład z życia, przechadzając się po lokalnym rynku i robijąc zakupy nasz mózg analizuje ogrom informacji, z których analizy nie zdajemy sobie sprawy. Np: - nie zastanawiamy się jak iść żeby utrzymać równowagę - nie zastanawiamy się jakimi mięśniami poruszać, żeby wykonać porządany ruch ręką - często też skupiając uwagę na pobliskich straganach poruszamy się wśród tłumu unikając kolizji wcale o tym nie myśląc - o analizie informacji napływających z naszych zmysłów nie wspominając Przykładów jest wiele i nie sposób ich wszystkich wymienić. Wracając do zagadnienia zdefiniowanego w pytaniu. Myślę, że taki pogląd wytworzył się w oparciu o uświadomioną część wykorzystania zasobów naszego mózgu. Prościej mówiąc, nasze aktualne myśli i wybory jakie dokonujemy (w pełni uświadomione) w danej chwili to zaledwie kilka procent (bądź trochę więcej) informacji jakie analizuje nasz mózg w ułamkach sekund. Reszta "zasobów" jest jakby "zarezerwowana" na całą resztę "procesów" niezbędnych do naszego prawidłowego funkcjonowania. Na bazie tej "małej teorii", wysunąłem wnioski co do sposobu funkcjonowania mózgów geniuszy. Według mnie geniusz to osoba, która potrafi osiągnąć stan skupienia pozwalający ograniczyć analizę pewnych bodźców lub nawet ją wstrzymać na jakiś czas, pozwalając tym samym swojemu mózgowi zwolnić chwilowo "zasoby" i przydzielić je innemu "procesowi" (np. rozważaniom nad jakimś problemem). Innymi słowy, człowiek ten potrafi zwiekszyć procent wykorzystania potencjału swojego mózgu przypisany danej myśli, oczywiście kosztem słabszej analizy innych informacji. Pośrednim dowodem tych rozważań jest fakt, że w chwilach przebłysków geniuszu, jakie niewątpliwie zdarzają się każdemu z nas, jesteśmy tak mocno skupieni na danym zagadnieniu, że chwilowo "wyłączamy się ze świata". Zamieramy w bezruchu, ustają ruchy gałki ocznej, nie słyszymy co ktoś do nas mówi (ściślej nie rozumiemy), gdyż ograniczyliśmy analize tych informacji do niezbędnego minimum. Istotą geniuszu, według mnie, jest właśnie świadome kontrolowanie tego zjawiska.

PS. Ale jak każdy mogę się mylić :)

0 ładowanie danych... 8 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 16 września 2006 00:12:04

Prawda jest taka, że nie wykorzystujemy potencjału swojego mózgu w 100%. Proces uczenia polega na tworzeniu nowych połączeń między neuronami, im więcej takich połączeń tym więcej procentów mózgu wykorzystujemy, jednak niektóre połączenia w naszych mózgach nigdy się nie wytworzą ponieważ ich nie potrzebujemy w normalnych warunkach, gospodarka naszego organizmu polega na tym, że nieurzywane organy zanikają. Tak więc nieurzywane obszary mózgu są dalej "podpięte" jednak pobierają znacznie mniej energii aby ona się nie marnowała.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 23 października 2006 15:48:43

TO najprawdziwsza prawda iż wykorzystujemy prawie 100% możliwości mózgu dla nie wierzących polecam książke psychologia moje hobby wydawnictwa gwp.

1 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 16 grudnia 2006 12:30:21

Gdybysmy wykorzystywali mozg w 100% to moglibysmy robic niewiarygodne rzeczy. Bylibysmy jedna wielka miloscia, wiedzielibysmy wszystko o swiecie, wszechswiecie , calej jego histori i przyszlosci.Nie zajmowalibysmy sie mysleniem bo wszystko bysmy wiedzieli. Moze to brzmiec dla wielu nudno ale to wlasnie przez zlo nie jestesmy w stanie nawet sobie tego wyobrazic. Nie mozemy byc bogami,bo to nie mozliwe byl zly Bog, ale mozliwe jest by niebylo w nas zla. I od tego kazdy moze zaczac wykorzystywanie swojego mozgu, tylko ta jedna droga. Nie trzeba sie martwic o zapotrzebowania energi dla mozgu bo im wiecej sie go wykorzystuje tym i on sam potrafi zadbac o swoje paliwo. A przecietny czlowiek sam nie wie czego i ile powinien zjesc, czy tak wyglada 100% wykorzystanie mozgu?

2 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj

anonymous | 4 stycznia 2007 20:29:40

To co wy piszecie oczywiście jest prawdą że on cały czas analizuje itp itd...ale po pierwsze to nie znaczy że on wykorzystuje 100%,a po drugie tym się zajmuje ta część mózgu która jest odpowiedzialna za nieświadome myślenie...niektórzy ludzioe potrafią po spojrzeniu na strone książki, zapamiętać ją(żadkie przypadki)...ciekawe czy juz zauważyliście że będąc w stanie świadomym(poza snem) nie potraficie śnić...mógłbym tak pisać ługo,ale to że używamy na codzień małą część mózgu jest logiczne i reasumując konstruktywnie samemu można do tego dojść...ale to jest tylko moja opinia...nie musicie sie z nia zgadzać... (Dawid Quake Chojnice) dawidquake@o2.pl PS.zgadzam sie z powyższym anonimem...pozdro ;)

1 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
więcej odpowiedzi
1 2 3 4 z 4

AMA i nowy profil

Podobne pytania

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 128,5 pkt MoltoBeneMoltoBene
  2. 2 125,8 pkt CZARNA_zołzaCZARNA_zołza
  3. 3 120,4 pkt przechodzienprzechodzien
  4. 4 113,1 pkt arinkaoarinkao
  5. 5 109,1 pkt Alice in wonderlandAlice in wonderland
więcej rankingów

Koszulki pytamy.pl

Eksperci w kategorii:

 adell ksiezniczka teorertikus ptakwodny TOJA2 arinkao Karolina1984
Zgłoś błąd