zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

zamknij x

Umieść na stronie

Pobierz kod do umieszczenia pytania na innej stronie internetowej:

Wybierz rozmiar:
Wybierz kolor:
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych

Między nami: Sprawy sercowe

calkaa

Stracić mieszkanie które jest dla dziecka czy materialne,dorastające dziecko?

calkaa | 11 stycznia 2017 20:06:10 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Rachunek prosty dla kazdej matki,skoro jest materialna,ratuj chałupe,bo bez chałupy i tak ją stracisz.Co myslicie?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 13
odpowiedz
elsie

Gdzie sie podzial TADZIO?

elsie | 6 stycznia 2017 07:55:08 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Dzien dobry Pytamki!Śmiech

jak wyzej...

Ostatnia aktualizacja: 06-01-2017 07:57:41
0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 18
odpowiedz

Zaprosiłem koleżankę na studniówkę. I co teraz?

~tomcruz13 | 4 stycznia 2017 14:06:59 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Cześć!
Jestem w ost. klasie liceum i za 3 tyg. mam studniówkę. Nie miałem pomysłu z kim iść, dlatego pogadałem przez telefon z rok młodszą koleżanką, której nie widziałem chyba z rok. W sumie to nie spodziewałem się, że tak łatwo się zgodzi... I teraz się zastanawiam, po prostu czekać na studniówkę i od czasu do czasu z nią pisać? A może się z nią jeszcze spotkać? Dodam, że koleżanka jest nieco nieśmiała, ale naprawdę wyjątkowo ładna (to nie tylko moja opinia) i w sumie to chętnie bym do niej przybajerował. Z drugiej strony znamy się od lat i być może patrzy ona na mnie tylko jak na kolegę... Czekać do studniówki i ewentualnie tam delikatnie próbować coś zdziałać? Boję się, żeby się nie wystraszyła, że od razu nie wiadomo co jak ją np. zaproszę ją do kina :P. Acha i koleżanka jest na 100% wolna od jakiegoś czasu.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 3
odpowiedz

Dlaczego nie moge spotkac takiego czlowieka?

~Gość | 31 grudnia 2016 21:41:01 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

On byl jedyna osoba, ktora roznila sie od tych wszystkich bo zawsze sie usmiechal, byl kulturalny i zawsze pozytywnie na mnie wplywal. Praktycznie niemo5zliwe jest spotkac kogos takiego bo od lat nic sie nie udaje z nikim. Nie mam obsesji ale wiem z kim czulabym sie swietnie i kto dalby mi szczescie. Dlaczego jest tylu pesymistow? On byl po prostu wesoly i mily a to wydaje sie jakas wymarla cecha..  Tesknie za tym

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 1
odpowiedz
calkaa

Wypralibyscie kurtke(w swieta czy nie),osobie bezdomnej a nie pijącej,jesli by was o to poprosiła?

calkaa | 26 grudnia 2016 01:18:25 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Ostatnia aktualizacja: 26-12-2016 01:18:54
0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 4
odpowiedz

Dlaczego boję się związku z kimś bardziej niż każda normalna osoba?

~Gość | 9 grudnia 2016 11:07:48 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

To fakt, że nigdy nikogo nie miałam i nie wiem jak to jest ale też już nie jestem naiwną nastolatką. Nie wiem czy nie ufam sobie i nie wierzę, że będę umiała zauważyć, że coś nie gra z relacji w mężczyzną czy po prostu mam zerowe zaufanie do drugiej osoby. Boję się wielu rzeczy. Że ktoś taki będzie ze mną się spotykać a za plecami robić co innego. Na przykład spotykać się z kimś innym, imprezować i podrywać inne kobiety. Wiadomo jak to jest na początku. Nie dasz rady poznać czyjegoś życiorysu, tego jaka jest rodzina danej osoby, kim się otacza i co robi. Jestem taka ostrożna od lat i się pilnuje i nic z tego nie wynika. Ciągle sama i wystraszona, że ktoś mnie oszuka. Jeszcze bliscy mi dogryzają, że powinnam iść do zakonu w takim razie a nie rozumieją, że to jest paniczny lęk, że ktoś będzie ze mną nieszczery. Nie ma gorszego frajerstwa niż bycie z kimś w związku kto konfabuluje.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 19
odpowiedz

Boję się, że mimo to mogę stracić w jej oczach

~Gość | 29 listopada 2016 19:26:50 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Jakiś czas temu poznałem przez moją koleżankę pewną dziewczynę. Od początku sobie wpadliśmy w oko, świetnie nam się razem rozmawiało, na domówce ze sobą flirtowaliśmy i tak wyszło, że dwie randki mamy już za sobą. W tym tygodniu idziemy na kolejną. Z jednej strony widzę, że jest wpatrzona we mnie jak w obrazek (sam nie umiem tego pojąć jak?), wyznała mi że dzięki takim (romantycznym) chwilom jak na tych randkach jest teraz bardzo szczęśliwa, że jestem niczym wycięty z książki bohater, cieszy się i nie może się doczekać tego jak sytuacja będzie się dalej rozwijać. Wszystko to zapewne przez to, że do tej pory mało który chłopak ją szanował i rozumiał tak jak ja. Długie rozmowy przy kawie, dotyk naszych dłoni, patrzenie sobie głęboko w oczy, przytulanie czy całowanie na środku pustego chodnika nocą to streszczenie naszego cudownego spotkania :)
Mój problem jest jednak w tym, że ja, jako 22 latek, tak naprawdę w sumie nigdy w związku nie byłem. Spotykałem się z jakimiś dziewczynami, ale w związku jako takim nie byłem. Przy szczerych rozmowach na internecie ona mi wyznała, że chciałaby zbudować naszą znajomość na szczerości, ja jej natomiast zakomunikowałem, że w sumie nie mam zbytnio doświadczenia z kobietami. Niby jej reakcja była pozytywna, bo jak sama napisała, poczuła się wyróżniona i będzie miała to na uwadze, ale mimo to czuję, że chyba trochę straciłem w jej oczach. Myślę, że do tej pory widziała mnie jako charyzmatycznego i obytego z dziewczynami chłopaka. W ogóle kobiety lubią kiedy facet wie co robi. Ja działam póki co instynktownie i o dziwo wszystko idzie super, ale nie wiem na czym polega bycie w związku i jak taki związek pielęgnować, bo po prostu tego nie doświadczyłem. Już pomijam sprawy seksu, bo to nie jest najważniejsze, ale jeśli nic się nie zepsuje to przyjdzie na to pora i też będzie duży problem.
Ja wiem, że może i sam sobie teraz wymyślam problemy, ale zależy mi na niej i chcę być wobec niej szczery, ale prawda o mnie może tylko zrujnować mnie w jej oczach. Dziewczyna jest ode mnie 2 lata młodsza, ale na pewno minimum jednego chłopaka już miała. O ile początkowo było kolorowo, motyle w brzuchu itp. to tak teraz obawiam się co mam dalej robić. Nie chciałbym jej stracić przez swoją niewiedzę na temat postępowania z kobietą. Wiem, że "jak dziewczyna inteligentna to to doceni" itp. ale i tak mam obawy co do całej tej sytuacji. Bycie w związku do tej pory wydawało mi się czymś cudownym, ale jak przyszło co do czego to nie wiem jak mam działać. Czy uważacie, że kiedy całkiem dowie się o mnie prawdy to mogę faktycznie stracić w jej oczach? Co powinienem zrobić? Proszę o porady.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 4
odpowiedz

Jak do niej zagadać?

~Rafalek12389x | 17 listopada 2016 22:20:19 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Heejo,
Podoba mi się mega pewna dziewczyna z klasy równorzędnej do mojej. Mam wrażenie że ja jej też, patrzy na mnie ukradkiem na przerwach i na dwóch wspólnych lekcjach które mamy w tygodniu (moi koledzy to widzą), gdy spojrzę na nią to nagle odwraca wzrok i udaje niedostepną. Mam tylko problem żeby do niej zagadać. Cały czas jest w towarzystwie swoich koleżanek, kolegów a ja należę do raczej nieśmiałych osób i boję się podejść i tak po prostu zagadać do osoby, którą ledwo znam. Do tej pory zmieniliśmy kilka słów na Facebooku bo z tym nie mam trudności, ale gdy mam do niej podejść na żywo to czuje lęk że albo ona albo jej kolezanki mnie wysmieją. I jeszcze nie wiem jak i o czym zagadać, nie mam pomysłu na rozmowę, kompletnie!

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... odpowiedz

Jak do niej zagadać?

~Izra | 10 listopada 2016 17:24:54 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Hejka, podoba mi się bardzo pewna dziewczyna z równorzędnej klasy do mojej. Tańczylismy razem na dyskotece integracyjnej, ale kompletnie nie umiem do niej zagadać na żywo. Cały czas siedzi ze swoimi koleżankami, kolegami, a jak jest sama to czuje straszny lęk, że mnie wyśmieje, nawet jeżeli spytam albo powiem coś mało podejrzanego (nie kojarzącego się z podrywem). Nie mam strachu przed napisaniem do niej na FB, ale w rzeczywistości jest koszmar. Co z tym zrobić? Bardzo mi na niej zależy. 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 3
odpowiedz
kurdegunda

Do Forumowiczow :-) Poradnik

kurdegunda | 4 listopada 2016 15:24:04 | kategoria: Między nami, Sprawy sercowe

  • G+
  • Facebook

Nie skladam propozycji seksualnych na pw,jezeli otrzymujecie takie wiadomosci(a wiem,ze tak) to chce abyscie mieli świadomość,ze to nie ja a któryś z moich klonów.
Dziękuję za uwagę i milego dnia :-)

0 ładowanie danych... 24 ładowanie danych... odpowiedz

Przeglądasz kategorię:

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 99,8 pkt elsieelsie
  2. 2 50,4 pkt Blue13Blue13
  3. 3 44,2 pkt magnomagno
  4. 4 40,6 pkt mnbvcxz1234567890mnbvcxz1234567890
  5. 5 34,2 pkt don_hihotdon_hihot
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

tomekloko birbant kurdegunda Malita arinkao Petunia Vilemo

Tagi

więcej tagów
Zgłoś błąd