zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

zamknij x

Umieść na stronie

Pobierz kod do umieszczenia pytania na innej stronie internetowej:

Wybierz rozmiar:
Wybierz kolor:
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych

Między nami: Moje problemy

Mam problem z dziewczyną i z moimi studiami. Nie radzę sobie, zżera mnie stres i nawet nie mogę nic jeść.

~Gość | 13 stycznia 2017 22:17:07 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

Witam. Nawet nie mam siły pisać o tym, ale spróbuję, bo mnie to męczy. Zbliża się termin obrony pracy inżynierskiej, póki co trwa sesja, a ja nie mam kompletnie siły, ochoty i motywacji do nauki. Tylko na ściągach jadę... Nie wiem jak sobie poradzę z obroną, bo nie czuję się na siłach do zdawania sesji a co dopiero obrony. Do tego od ponad miesiąca jestem z dziewczyną, ale coś się wyraźnie psuje między nami. Wcześniej widzieliśmy się zaraz przed świętami i wczoraj będąc na spacerze. Zniknęła w niej ta radość i entuzjazm, którym mnie darzyła na początku. Fakt, zapewne oboje zorientowaliśmy się jak bardzo się od siebie różnimy. Nawet raz mi napisała, że w sumie to o niczym pewnie nie będziemy rozmawiać, bo każde z nas ma zupełnie inne zdanie, gusta itp. i to będzie prowadzić tylko do kłótni. Zabolało mnie to, bo ktoś kto był wpatrzony w ciebie jak w obrazek, cieszył się kiedy do niej piszesz przestaje coś do ciebie czuć. To moja pierwsza dziewczyna i coś mi mówi, że długo się nią nie nacieszę. Do tego wczoraj na spacerze była zmęczona, ale nie chciała pójść ze mną na bilard czy inaczej spędzić czas i sama zaproponowała spacer. Nawet nie było żadnych czułości jak wcześniej, jedynie buzi na powitanie. Była oschła i nie miała raczej ochoty na żarty czy czułości. Na koniec ja niestety zacząłem dużo kaszleć, więc nie chcąc jej zarazić również się nawet nie przytuliliśmy ani nie pocałowaliśmy... z resztą na sam koniec kiedy rozmawialiśmy pod jej klatką schodową pojawiła się jej współlokatorka i jakoś tak wyszło, że... że nic nie wyszło. Czuję, że coś jest nie tak. Powinienem bardziej przejmować się nauką, ale jednak troszkę bardziej przejmuję się co między nami będzie i dlaczego już w tak początkowym stadium coś jest nie tak. Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić. Zżera mnie stres na myśl o nauce i obronie do tego stopnia, że nie mogę jeść mimo że żołądek się domaga, nie mogę się w ogóle skupić na nauce, nic mi się nie chce. Jak sobie poradzić ze stresem? I co myśleć o naszej sytuacji? Wcześniej widzieliśmy się przed świętami i mieliśmy długą przerwę bez siebie, gdyż potem byłem chory i nie mogliśmy się widzieć w tamtym tygodniu. W tym tygodniu byliśmy jedynie na spacerze i chcąc pielęgnować związek chciałbym ją gdzieś zaprosić, ale sądząc po ostatnim braku zainteresowania nie zechce ze mną nigdzie pójść, bo dziś miała plany wybrać się ze znajomymi z roku na piwo. Dodatkowo źle się dzisiaj czuję, dużo gorzej niż wczoraj. Nawet do mnie nie pisze, przez ostatnie dni tylko ja się do niej odzywam i chyba dzisiaj nawet nic nie będę pisał, bo widzę, że jej nie zależy. Co o tym sądzicie? Czy to całkiem normalne mimo początku związku i czy faktycznie powinienem mieć co do nas obawy?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 3
odpowiedz
Malita

Jak się dalej zachowywać ?

Malita | 13 stycznia 2017 21:25:59 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

Mam sąsiadkę . Parę domów ode mnie .

Mała, boczna  ulica, kilka posesji, wszyscy się znają.

Ona jest trochę nawiedzona , to każdy wie.

W sensie niezrównoważona .

A to spowodowała wypadek i sobie odeszła z miejsca wypadku, to naskoczyła na policjantów, kosmetyczkę, , kanara itd.

Mieszka z mężem i dziećmi, ale narzeka, że nie chcą jej znać, trzymają się mocno w trójkę, a z nią stronią od relacji.

Czasami się człowiek przy płocie spotka.

Przy ostatnim spotkaniu pożyczyła ode mnie kasę na fajki. 

Dałam, żeby już poszła . 

Trzy dni temu przyszła znowu, tym razem , żebym jej wysłała jakiegoś płatnego smsa za 6 zł .

Odmówiłam, bo chyba to oczywiste .

Zaczęła się lekka jazda.

Tupała nogami, gadała od rzeczy, nie chciała wyjść za furtkę. Była opryskliwa, zła jak osa . Mówila, że ona jeszcze nie skończyła ze mną itd. Że mam jej wysłać natychmiast i inne dziwne rzeczy .

Udało mi się jej pozbyć .

Na drugi dzień znowu przyszła, tym razem coś pod nosem się pluła, ale nie miałam czasu jej słuchać .

Nie wypowiadała  się w miłym tonie. Była maksymalnie wkurzona. Wyzywała coś na moją firmę , nie wiem czemu . I na mnie .

W tym samym dniu koło mojego domu przechodziła kilka razy. Niby do sklepu, wracała z zakupów z jedną bułką, drugi raz z dwoma ziemniakami .
Krążyła .

Coś mnie tknęło o 22 i zajrzałam do auta.

W tym dniu strasznie padał śnieg. Auto przykryte chmarą śniegu.

Wskoczyłam do środka, a tu niespodzianka. Śnieg na desce rozdzielczej .

Patrzę w bok, a tam zbita szyba od strony pasażera.

Dokoła auta zero śladu, aby ktoś przechodził, żadnych narzędzi zbrodni w aucie, obok też nic, monitoring nie obejmuje tego miejsca .

Za rękę nie złapałam, po policję nie zadzwoniłam ( bo niby co by pomogli ) , ale jestem na 90 % , ze to ona.

Nerwów się najadłam na noc, na drugi dzień załatwiałam wstawienie szyby, dziś dopiero odebrałam auto( ciągle wyglądam za okno, czy szyby są całe ).

Jak byście się zachowali spotykając taką osobę dalej na swojej drodze ?

Kiedy przeczucie podpowiada wam, że to ona to zrobiła, a nic nie możecie zrobić ?

A wszystko o 6 zł....

 

 

Ostatnia aktualizacja: 13-01-2017 21:27:09
1 ładowanie danych... 9 ładowanie danych... odpowiedz

Nie mogę jeść, na nic nie mam ochoty, wszystko mnie męczy i rozprasza, problem z dziewczyną oraz ze studiami

~Gość | 12 stycznia 2017 18:50:39 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

Witam. Nawet nie mam siły pisać o tym, ale spróbuję, bo mnie to męczy. Zbliża się termin obrony pracy inżynierskiej, póki co trwa sesja, a ja nie mam kompletnie siły, ochoty i motywacji do nauki. Tylko na ściągach jadę... Nie wiem jak sobie poradzę z obroną, bo nie czuję się na siłach do zdawania sesji a co dopiero obrony. Do tego od ponad miesiąca jestem z dziewczyną, ale coś się wyraźnie psuje między nami. Wcześniej widzieliśmy się zaraz przed świętami i wczoraj będąc na spacerze. Zniknęła w niej ta radość i entuzjazm, którym mnie darzyła na początku. Fakt, zapewne oboje zorientowaliśmy się jak bardzo się od siebie różnimy. Nawet raz mi napisała, że w sumie to o niczym pewnie nie będziemy rozmawiać, bo każde z nas ma zupełnie inne zdanie, gusta itp. i to będzie prowadzić tylko do kłótni. Zabolało mnie to, bo ktoś kto był wpatrzony w ciebie jak w obrazek, cieszył się kiedy do niej piszesz przestaje coś do ciebie czuć. To moja pierwsza dziewczyna i coś mi mówi, że długo się nią nie nacieszę. Do tego wczoraj na spacerze była zmęczona, ale nie chciała pójść ze mną na bilard czy inaczej spędzić czas i sama zaproponowała spacer. Nawet nie było żadnych czułości jak wcześniej, jedynie buzi na powitanie. Była oschła i nie miała raczej ochoty na żarty czy czułości. Na koniec ja niestety zacząłem dużo kaszleć, więc nie chcąc jej zarazić również się nawet nie przytuliliśmy ani nie pocałowaliśmy... z resztą na sam koniec kiedy rozmawialiśmy pod jej klatką schodową pojawiła się jej współlokatorka i jakoś tak wyszło, że... że nic nie wyszło. Czuję, że coś jest nie tak. Powinienem bardziej przejmować się nauką, ale jednak troszkę bardziej przejmuję się co między nami będzie i dlaczego już w tak początkowym stadium coś jest nie tak. Nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić. Zżera mnie stres na myśl o nauce i obronie do tego stopnia, że nie mogę jeść mimo że żołądek się domaga, nie mogę się w ogóle skupić na nauce, nic mi się nie chce. Jak sobie poradzić ze stresem? I co myśleć o naszej sytuacji? Czy to całkiem normalne mimo początku związku i czy faktycznie powinienem mieć co do nas obawy?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 2
odpowiedz
Malita

Jak minął poniedziałek ?

Malita | 9 stycznia 2017 18:18:15 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

Jak samopoczucie ?

Ja dziś pierwszy dzień pracy po 2 tygodniach urlopu Niewyparzona gęba

Rano budzik dzwonił chyba 15 razy, tak przestawiałam i przestawiałam, że wstałam o 9 Zaklepany

W trakcie tych pobudek miałam myśli, żeby iść na L4 w najgorszym wypadku wziąć "na żądanie"( nowy rok nowe na żądanie Wystawiony język)

O 10 tej dopiero wyjechałam w trasę .

Myślałam, że będzie gorzej, ale moi klienci zaraz mnie wprowadzili w ruch.

Zrobiło się dynamicznie, miło, zamówienia szły Zaskoczony

Jakaś kawa, miła pogawędka u jednego, drugiego.

Jakiś spacer między po białym lesie, zakupy i jestem w domu!

Nie było tak źle !!

Wyluzowany

A jak wasz początek tygodnia ?

 

Ostatnia aktualizacja: 09-01-2017 18:20:54
0 ładowanie danych... 8 ładowanie danych... odpowiedz
xxxmaciejkaxxx

Ludzie jak sprawdzić czy śnię ? :)

xxxmaciejkaxxx | 9 stycznia 2017 10:48:11 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

wydawało mi się, że książka, którą muszę wykłuć na kolosa ma 300, a teraz po prawie miechu patrzę i jedynie 147 ZaskoczonyZaskoczonyZaskoczony Może myślałem, że mało jest rysunków więc tak jakby było 300 stron ? Jak myślicie ? 

Ostatnia aktualizacja: 09-01-2017 10:52:14
0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 9
odpowiedz

Jak kupić tabletki intymne w aptece?

~Gość | 8 stycznia 2017 18:26:12 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

bardzo wstydze się kupic takie tabletki :(

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 11
odpowiedz
Loser01

Jaki moze byc problem?

Loser01 | 7 stycznia 2017 16:20:46 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

Kiedy rodzice nie akceptuja swoich dzieci? Moj ojciec uwaza, ze jestem slaba i z niczym sobie nie poradze. Ciagle watpi w moje mozliwosci. Matka zniecheca mnie do wszystkiego co sprawia mi radosc. Ciagle mi mowi, ze jestem podla, odpychajaca. Nigdy nie uslyszalam nic dobrego z ich ust. Kiedys chcialam spelniac oczekiwania innych i probowalam sie zmienic ale teraz rozumiem, ze oni by chcieli jakas inna osobe. Po prostu nigdy mnie nie zaakceptuja. Dziwne, ze jeszcze placze z tego powodu. Jestem mloda ale rozgoryczona i negatywnie nastawiona do innych od lat. Nie wiem tylko dlaczego oni mnie tak nienawidza. Najgorsze, ze to jest podszyte nadopiekunczoscia i nadmierna troska ale to wynika z checi kontroli matki nade mna. Jesli ta kontrola sie jej wymyka to sie wscieka. Uzaleznila mnie psychicznie tak od siebie, ze ciezko cos zrobic samodzielnie. Moje zycie jest bezuzyteczne i coraz gorzej sie czuje.

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 20
odpowiedz

"Naprawianie" braku pewności siebie i zaniżonej samooceny

~Gość | 5 stycznia 2017 20:44:43 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

Cześć !
Mam takie pytanie, jako że jestem nieśmiałym chłopaczkiem, o zaniżonej samo ocenie, taki ogólnie nie jestem szczęśliwy z życia . Jestem po pierwszej rozmowie z psychologiem, generalnie było okej pogadałem, Pani pytała to jej odpowiadałem było dobrze, i w sumie podjąłem decyzje że spróbuje i pochodzę na te rozmowy może akurat mi się polepszy. W jaki sposób psycholog "naprawia" u kogoś(w tym wypadku u mnie) brak pewności siebie i taką bardzo niską samoocenę? 

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 5
odpowiedz
elsie

Pomozecie?

elsie | 5 stycznia 2017 09:35:35 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

bo dostalam karty podarunkowe do empiku i nie wiem do kiedy sa wazne...Zmieszany jak to sprawdzic?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 12
odpowiedz
miscellaneous

ktopoty z pamiecia

miscellaneous | 4 stycznia 2017 20:37:57 | kategoria: Między nami, Moje problemy

  • G+
  • Facebook

ostatnio wszystko zapominam. zapominam zdarzenia z przeszlosci i to nieraz wcale nie daleka przeszlosc. np rok temu z kim bylam w kinie na filmie. no powinnam pamietac. nie chodze do kina tak czesto oraz robie bledy w pracy ktorych kiedys nigdy bym nie zrobila - przeoczam, zapominam, robie cos potem ktos pyta a ja sie zapieram ze nie ja nie wiem o czym mowi ten ktos, a potem sie okazuje ze tak ze nad tym pracowalam. co to moze byc?

Ostatnia aktualizacja: 04-01-2017 20:46:37
0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 16
odpowiedz

Przeglądasz kategorię:

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 99,8 pkt elsieelsie
  2. 2 50,4 pkt Blue13Blue13
  3. 3 44,2 pkt magnomagno
  4. 4 40,6 pkt mnbvcxz1234567890mnbvcxz1234567890
  5. 5 34,2 pkt don_hihotdon_hihot
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

eien mark3 Blue13 MoltoBene Aszka_ le-szcz b-brzydula

Tagi

więcej tagów
Zgłoś błąd