zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

zamknij x

Umieść na stronie

Pobierz kod do umieszczenia pytania na innej stronie internetowej:

Wybierz rozmiar:
Wybierz kolor:
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych

Miłość i związki: Rozstania

Co w sytuacji kiedy była znajdzie sobie faceta?

~Gość | 19 marca 2017 22:23:02 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Jakiś czas temu rozstałem się z dziewczyną, wciąż mi jej jednak często brakuje, mimo że nie pasowaliśmy do siebie. Zastanawia mnie jednak jak zniosę sytuację kiedy znajdzie sobie w ciągu najbliższych miesięcy innego faceta, być może inteligentniejszego, bardziej przystojnego i ogólnie fajniejszego ode mnie? Wiem, że myślę na zapas, ale dobija mnie ta myśl, że najprawdopodobniej będzie szczęśliwsza z kimś innym, a ja dla niej będę tylko złym wspomnieniem, które trzeba zapomnieć. Może i najlepiej by było samemu poszukać jakiejś lepszej dziewczyny, ale nic "na horyzoncie" nie widać, poza tym wciąż jeszcze trochę czuję ból po rozstaniu. Jest jakiś sposób aby sobie poradzić z tym podłym uczuciem? Do tego sądząc po jej facebooku nie wyglądało aby po rozstaniu była załamana jak ja. Dalej udostępniała, wklejała zdjęcia itp jakby nic się nie stało. Na zdjęciach wydaje się szczęśliwa...

1 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 13
odpowiedz

CO to jest TWA powaznie pytam!!!!!

~Gość | 17 marca 2017 20:14:12 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 3
odpowiedz

Co myślicie o takich zwiazkach/małżeństwach?

~Gość | 17 marca 2017 17:59:53 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Znam małżeństwo, które są razem od ponad 10 lat a ona wcześniej była mężatką. Podobała mu się ale byli znajomymi. Potem się rozwiodla i zaczęła się spotykać z tym, który został jej drugim mężem.  Albo para, która jest razem 5 lat i są w siebie wpatrzeni a kiedy się poznali to oboje byli w związkach. Czy nie wydaje wam się,  że to działa zasada atrakcyjności,  że zajęta osoba wydaje się bardziej atrakcyjna?  Jak mój kolega chciał ze mną iść na randkę i skłamalam, że kogoś mam to jeszcze bardziej zabiegał o mnie. Chociaż z drugiej strony ludzie surowo oceniają takie osoby. Jak nawet tutaj ktoś pisze,  że się się podoba ktoś zajęty to każdy odradza mocno coś z tym robić.  A co jeśli ta osoba nie jest w szczęśliwym związku albo się mogłoby okazać,  że z tą drugą mogliby być pokrewne dusza i ta jedyna? Ja kiedyś rozmawiałam z fajnym chłopakiem i było miło ale okazało się,  że kogoś ma i niestety urwałam kontakt. Takie to skomplikowane.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 4
odpowiedz
czwartyszop

Ucięła mu "to i owo"

czwartyszop | 16 marca 2017 18:33:06 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Wczoraj pojawiło się tu pytanie o zdradę ilustrowane kobietą, która w rewanżu obcięła facetowi "to i owo". Zazwyczaj taki czyn jest poniekąd aprobowany i spotyka się z wyrozumiałością występku, nie mniej oczywiście karalny (ale to pomijam). Tak się zastanawiam a co w odwrotnej sytuacji kiedy to mężczyzna ukarałby swą niewierną partnerkę jakimś zszyciem jej genitaliów? Ciekaw jestem waszej opinii. Jak oceniacie jakie zachowanie?

Ostatnia aktualizacja: 16-03-2017 18:39:31
0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 20
odpowiedz

Wy nawet nie wiecie jak to przykro jest kiedy śliczna dziewczyna okazuje się feministką :(

~Gość | 7 marca 2017 01:55:23 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Na początku wydawała się naprawdę ciekawą, inteligentną, z poczuciem humoru i atrakcyjną fizycznie osobą. Gładziutka biała skóra, ogromne cudowne oczy, rude farbowane włosy, krągła tam gdzie trzeba (no może i miała troszkę kilo nadwagi, ale nawet z nimi wyglądała naprawdę kobieco zachowując przy tym figurę klepsydry). Myślałem, że trafił mi się skarb dopóki nie zacząłem poznawać jej lepiej. Zaczęło wychodzić na jaw, że jest feministką (nie, to złe określenie. Prawdziwe feministki działały w XX wieku. Okazała się feminazistką.). Być może wynika to z faktu, że jej ojciec zostawił ją i jej matkę dla innej kobiety co może zapoczątkowało niechęć do mężczyzn i chęć dominacji kobiet. Zaczęła dyktować jak ma wyglądać nasz związek poniżając mnie przy okazji, że brak mi doświadczenia i jaki to beznadziejny we wszystkim nie jestem. Do tego ciągle na facebooku jakieś akcje, udostępnienia typu "przeciwko torturowaniu kobiet", jakieś dziwne pro-lewicowe hasła, chora tolerancja do jakże przyjaznych uchodźców... No po prostu dla mnie dramat. Nie to, żebym był za tym, aby kobietom robić krzywdę albo zagonić je wyłącznie do kuchni ani nic z tych rzeczy, ale nie popadajmy w paranoję. Rozstaliśmy się, ale to dlatego, że zbytnio się od siebie różniliśmy i w niczym się nie zgadzaliśmy, mimo że zawsze starałem się sprawy rozwiązać pokojowo. Do tego pisała mi nieraz o tym, że i tak o niczym nie będziemy mieli rozmawiać na spotkaniu, bo w niczym się nie zgadzamy i każdy lubi co innego. Na każdą propozycję wyjścia czy to na bilard czy gdziekolwiek reagowała negatywnie przy czym sama mówiła, że nie wie co moglibyśmy razem robić. Do tego okazała się osobą z zupełnie innym temperamentem niż to określała na początku. Co tydzień by najchętniej chodziła do klubu... Sam święty nie jestem, ja również wiele popełniłem błędów w stosunku do niej przez co do dziś jest mi głupio, ale zawsze starałem się je naprawić. Myślałem, może to ja przesadzam i to normalne, ale po naszym rozstaniu nasi wspólni znajomi (w większości dziewczyny) woleli trzymać moją stronę, gdyż jak twierdzą nie znali jej od tej strony, lewicowsko-feministycznej strony. To jest dramat, kiedy wydawałoby się inteligentna i jakże słodka dziewczyna okazuje się apodyktyczną feministką chcąc trzymać cię na smyczy. Dobrze się stało, że z nią nie jestem, bo to jednak było poniżające. Nie spodziewałem się, że jest jest zupełnie kimś innym.
Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia? Wiem, że to się wydaje nierealne "piękna feministka", ale jednak wyjątki się zdarzają.

1 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 3
odpowiedz

Śledzę facebooka mojej byłej... czy to dziwne?

~Gość | 27 lutego 2017 17:32:19 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Byłem z tą dziewczyną krótką, raptem ok 2 miesięcy. Zależało mi na niej, ale zbytnio się różniliśmy od siebie i sprawialiśmy sobie nawzajem ból. Rozstaliśmy się w sumie pokojowo, ale z żalem do siebie. Od rozstania minął miesiąc a ja ciągle będąc ciekawy co u niej przeglądam jej facebooka, ale z fałszywego konta (z resztą i tak mnie niedawno wyrzuciła ze znajomych oraz wiele innych osób). Czy to dziwne zachowanie? Nie mam z nią w ogóle kontaktu, nie nachodzę jej ani nic z tego typu rzeczy. Tylko przeglądam co udostępnia, czasem popatrzę na jej zdjęcia. Wydaje się mimo wszystko... szczęśliwa. Ja też po rozstaniu odżyłem, ale i tak mi brakuje jej dotyku i wpatrzonych oczu, więc odwiedzam codziennie jej profil. Czy wy też tak robiliście w stosunku do swojej/swojego ex?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 7
odpowiedz
7_amazing_7

Związek na odległość

7_amazing_7 | 16 lutego 2017 18:19:04 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Hejka. Dzisiaj zerwał ze mną chłopak, mówiąc mi, że zastanawiał się nad tym czy to wypali, ponieważ związki na odległość nie kończą się dobrze, powiedział też, że boi się mnie stracić jako przyjaciółkę i nie chce mnie ranić. Jeszcze wczoraj wszystko było dobrze mówił, że mnie kocha i w ogóle. Ja na prawdę go kocham, ale nie chcę go do niczego zmuszać. Szanuje jego punkt widzenia, ale strasznie boli mnie to, że on tak po prostu odpuścił. Nie mam pojęcia co robić. Czuję się teraz jak idiotka. Czy mogę liczyć na wasze rady?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 10
odpowiedz
barthezo

Dlaczego w ubiegłym roku ponad 51% małżeństw się rozwiodła?

barthezo | 3 lutego 2017 12:18:37 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Ostatnia aktualizacja: 03-02-2017 12:18:51
0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 17
odpowiedz

Czy jest jakakolwiek szansa, że do siebie wrócimy?

~Gość | 26 stycznia 2017 19:55:32 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

Byliśmy ze sobą krótko, ostatnie jej zachowanie wskazywało, że ma duże wątpliwości co do tego czy chce ze mną być, mimo że mówiła zupełnie co innego. Na to spotkanie poszedłem jednak z nastawieniem, że trzeba to zakończyć, to będzie boleć, ale tak trzeba, bo nie zbudujemy razem przyszłości, bo w sumie zbyt mało nas łączy. Wyznaliśmy sobie, że nie pasujemy do siebie. Na końcu jednak miała łzy w oczach i odeszła. Sam nie mogę się pogodzić z tym co się stało, ale zmieniła od jakiegoś czasu kompletnie stosunek do mnie, to już nie była ta sama wesoła i uśmiechnięta dziewczyna, stała się obojętna i chłodna, na dodatek nie odzywała się do mnie przez kilka dni mając przy tym do mnie pretensję dlaczego to ja się do niej nie odzywam, skoro sama mogła. Kontaktowałem się z nią przez cały ostatni czas, więc pomyślałem, sprawdzę niech czy jej zależy i czy się odezwie... i odezwała się długo potem... Mimo bólu jaki przeżyłem to mi jednak jej brakuje, bo swego czasu było nam naprawdę dobrze, potrafiła dawniej dać z siebie wiele uczucia i ja jej z resztą też. Zastanawiam się codziennie czy jest szansa po wyznaniu, że nie pasujemy do siebie, że wrócimy do siebie. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jak coś ma z tego być to jedna osoba na pewno się odezwie do drugiej np. po miesiącu czasu kiedy zrozumie co straciła, w przeciwnym razie należy wymazać taką osobę z pamięci. Myślałem, że ból z czasem ustanie, ale on się ciągle zmienia. Na początku bardzo cierpiałem, potem mniej i wydawało mi się, że wracam do normy, a teraz znowu cierpię. Minęły 2 tygodnie od momentu rozstania. Co mam robić, aby nie zwariować?

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 5
odpowiedz

jak zapomnieć?

~Gość | 26 stycznia 2017 13:11:05 | kategoria: Miłość i związki, Rozstania

  • G+
  • Facebook

mam męża( nie dokońca udane małżeństwo, nie bede się rozpisywać) ciagle śni mi się facet z którym byłam blisko nie zdradziłam męża ale facet był moim powiernikiem , flirtowalismy ale on to uciął bo stwierdził że nie chce mi małżeństwa rozwalać a ja co tęsknie , śni mi się po nocach ja naprawde chce o nim zapomnieć ale jak on ciagle mi się śni...

Kobietki przydarzyło się Wam takie coś kiedyś? co robić?

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych...
odpowiedzi i komentarzy: 10
odpowiedz

Przeglądasz kategorię:

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 56,6 pkt elsieelsie
  2. 2 47,7 pkt ata-ataata-ata
  3. 3 33,9 pkt leone2leone2
  4. 4 32,3 pkt tadziotadzio
  5. 5 13,5 pkt BingolaBingola
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

arinkao MoltoBene Vilemo

Tagi

więcej tagów
Zgłoś błąd