zamknij x

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze konta? Załóż konto!

Dodaj odpowiedź
  • Nowe wiadomości
  • Powiadomienia
  • Zaproszenia
Skrzynka wiadomości Nowe wiadomości (odśwież listę)
Powiadomienia o odpowiedziach, komentarzach i ocenach
Zaproszenia do znajomych
Antykwa

Siedzę w knajpie.

Antykwa | 29 grudnia 2016 18:45:24 | kategoria: Mężczyzna, Pozostałe

  • G+
  • Facebook

Bardzo podrzędnej knajpie gdzie podaje się tylko piwo, wódkę i jakąś wodę czy soczek. Ale to jest moja knajpa.

Zachodzę tu od wielu lat. Znam właściciela, lata temu wykonywałem dla niego sporą instalację. Znam stałego bywalca, niegdyś niezłego sztangisty w skali kraju i kilku podobnych. Sporadycznie zajrzą byli współpracownicy, koledzy z dawnych lat, głównie z budowy. Ja tu jestem swój człowiek. Wchodząc głośno się witam, niektórzy wyciągają ręce na przywitanie.
Siedzę i przy piwie czytam w ostatnim DF reportaż z życia, właściwie wegetacji, małej społeczności wyspy blisko brzegu w północnej Norwegii. Tę społeczność tworzą głównie emeryci około osiemdziesięcioletni. Młodsze pokolenia wybite zostały przez  Niemców, nie wróciły do rodzinnych stron po wysiedleniu przez cofającego się okupanta (zostawiał za sobą spaloną ziemię), lub wyjechały za lepszym życiem na południe. Jedynie z rzadka odwiedzają rodziców, dziadków.
Trudna to lektura, smutna ale wciągająca. Tłum za plecami gwarzy, pijacy pokrzykują, duży telewizor pod sufitem gada, gra i śpiewa, a ja spokojnie czytam. Najpierw pod oknem, potem przenoszę się pod ścianę z oświetleniem które dziewczyna zza baru na moją prośbę włącza.
Dla mnie zagadką jest paradoks który spostrzegam. Jak to możliwe?
W domu gdzie spokój, ciepło, cicho, kawa pachnie na stole, nic nie przeszkadza, nigdy bym tego reportażu nie przeczytał. Nie znalazłbym tyle cierpliwości, motywacji ani atmosfery. Nie mówiąc o tym że w domu z reguły nie pijam piwa. Czy to dlatego że telewizor, komputer, czytana książka, różne obowiązki, okazują się w domu silniejsze od chęci spokojnego zbliżenia się do problemów innych niż moje? Czy to nie potrzeba wyłączenia się z codziennej rutyny, takiego wyłączenia, że nawet ekstremalnie niesprzyjające warunki są lepsze od tych domowych?

Ten reportaż to tylko przykład choć autentyczny, dzisiejszy.

0 ładowanie danych... 13 ładowanie danych... odpowiedzi i komentarzy: 49 odpowiedz
tagi: czytanie, relaks
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 18:49:05
Odpowiada Ekspert kategorii Pozostałe II.

Rozumiem. Ale jakie tam piwo podają?

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 18:54:41

Pewnie norweskie i drogie w cholerę Mrugnięcie

(Pytasz polski czy norweski bar?)

A propos norweskiego piwa

Te polecam:



0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 18:57:21
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Jak 'rozumiem' kiedy nie rozumiesz birbancie. Mrugnięcie
Nie o piwo tu chodzi. To jedynie sympatyczny, wzmagający nastrój, tonujący doznania dodatek. Tu akurat było Zamkowe (to takie miejscowe z Namysłowa), bo wyboru tam nijakiego nie ma. Wybór jest tylko w alkoholach mocniejszych, zresztą jak na knajpę przystało.Uśmiech

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 19:03:12
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Eh Ty benasku, piwoszu z wielkiego świata, jak z Tobą rozmawiać kiedy tak się różnimy poziomem konsumpcji? Ja takiego z O przekreślonym na oczy jeszcze nie widziałem, ale teraz zaświtała mi nadzieja że zobaczę. Liczę na Ciebie.Uśmiech

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 19:08:13
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe II.

O to piwo, to ja tak, przy okazji spytałem. Antykwa 
Ogólnie zrozumiałem intencję Twego pytania. Ja również podlegam podobnym nastrojom. Niejednokrotnie czytywałem przeciekawe rzeczy poza domem, w knajpkach tudzież. Mile wspominam taką malutką, kameralną kawiarenkę na Starym Mieście w Gdańsku, gdzie zagłębiałem tajniki historii i tam jakoś lepiej  mi do głowy wchodziło. 
Nie zapomnę kawiarni koło dworca kolejowego w Krzyżu, gdzie doczytałem się rewelacji, ze chrzest w 966 roku wcale nie był pierwszy na ziemii naszych przodków i odbył się o kilka dziesiątek lat przed Mieszkiem I. Właśnie zastanawiam się, czy teraz nie założyć o tym tematu. Śmiech

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 19:10:42
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe II.

Ty benasek jesteś mistrzem w szczuciu człeka poczciwego, czyli birbanta. Wystawiony język

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 19:11:34

Życie jest za krótkie, by żłopać tylko jeden rodzaj piwa. Zachęcam do kolekcjonowania pamiątek po piwach w formie kapsli a przekonasz się, jaki to ciekawy świat. Te wspomniane wcześniej Nøgne Ø jest do kupienia w dobrych sklepach z piwem, w Polsce też widziałem. Dobre jest przede wszystkim ciemne. Jak spotkam, to kupię i Ci przywiozę.
Pierwszy raz może nie smakować, nie przejmuj się Mrugnięcie

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 19:13:29
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe II.

W Twoim towarzystwie, albo z Antykwa to ja wszystko wypiję, nawet z garści. benasek Niewinny

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 19:17:54



Następnym razem znów to piwo będzie i tak do skutku Śmiech

               

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 19:20:33
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe II.

Może być. benasek Wystawiony język

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 19:21:04
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Wiem że przesłanie mojego tekstu do Ciebie dotarło birbant (o ile tam jakieś przesłanie byłoMrugnięcie).
Jeżeli to nie tylko moje doświadczenie jest, to znaczy że ze mną raczej w porządku. Miałem niejakie wątpliwości.
Może się kiedyś spotkamy na kraju świata, czytający w nędznej knajpie, przy sąsiednich stolikach, bez umawiania?

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 19:22:33
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe II.

Niewykluczone. Antykwa A to, ze się znów spotkamy, to innej opcji nie przewiduję. 

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 19:34:52

Spotkamy się, spotkamy ... Wątroby przygotujcie.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
okonek

okonek | 29 grudnia 2016 19:40:00
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

benasek czyli dla Ciebie koszmarna kara dozywocia byloby pic hiszpanskie piwo? 
i jesc pszenne bulki?

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 19:44:21

W kategoriach kary bym tego @okonek nie przedstawiał. Faktem jest jednak, że hiszpańskie piwa mnie nie zachwyciły jakoś szczególnie, (Próbowałem 28), jednak żadnego nie wylałem do kibelka.
Z niektórymi polskimi i duńskimi tak się zdarzało Niewyparzona gęba

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
okonek

okonek | 29 grudnia 2016 19:51:28
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

co do zmian? jakbys mial droge do liceum przy browarze? spacerkiem od rana? 
a gdzies Ty tego naliczyl? u mnie skonczylo sie na Mahou i zmenilam wyznanie na wino

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 19:57:54
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

"Wątroby przygotujcie" to w tłumaczeniu na nasze znaczy: wszystkiego najlepszego benasek?ZaskoczonyUśmiech

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 20:25:20

okonek tyle mam różnych pamiątek po hiszpańskich browarach (czytaj kapsli) więc dokładnie wiem, co i jak. Uśmiech Trzy z nich to 0,0% więc pewnie nie zaliczysz.
Antykwa dobrze odczytałeś życzenia Śmiech WP więc to nie tylko skrót pewnego portalu ...

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
okonek

okonek | 29 grudnia 2016 20:54:51
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

ja zbieram szklo firmowe i kubki z kotami
kapsle? jak mi cos sie trafi to wiem komu dac

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
brzydula-b

brzydula-b | 29 grudnia 2016 18:54:08

Do zderzenia się z taką rzeczywistością potrzebny jest gwar,głosy innych ludzi no i piwo oczywiście.W domu,w ciszy można się za bardzo wczuć w sytuację wyspiarzy i popaść w deprechę.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 18:59:00
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Problem w tym brzydula że tam się wczułem a w domu - nie ma szans.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
brzydula-b

brzydula-b | 29 grudnia 2016 19:05:50

Ale w depresję nie wpadłeś?

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 19:25:14
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Nigdzie nie wpadłem, tylko wcześniej do tej knajpy.
A na deprechę (nie na, ale przeciw) to tam właśnie mają piwo brzydula-b.Mrugnięcie

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
okonek

okonek | 29 grudnia 2016 19:26:20
Odpowiada Ekspert kategorii Pozostałe I.

rozumiem zaprzyjazniony bayr mam - i to jest moja mala ojczyzna 
mozemy byc za lub przeciw, piwo hiszpanskie podle, wino jakby nieco lepsze:)
do metropolii komunikacja podmiejska w dzien sie da, w nocy ceny taksowek wpisane w koszta. 
a i tak jakby co to opisujesz tak zwana przestrzen spoleczna - dom to moj problem zepsutej elektroniki, ale nie to ze ktos za mnie talerz wymieni? 
bar a restauracja? to jak ja i Twoje logogryfyMrugnięcie

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 19:35:06
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Jedyne co wydedukowałem z Twojego tekstu okonek to to, że chętnie byś się ze mną spotkała w jakiejś hiszpańskiej czy galicyjskiej knajpce, przy winie (to Ty) lub piwie (to już My ), dla wspólnego zaznania jej, odpowiedniej dla poważnych(Zaskoczony) rozważań, atmosfery.
Jestem dwiema ręcami za.

0 ładowanie danych... 3 ładowanie danych... skomentuj
birbant

birbant | 29 grudnia 2016 19:42:50
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe II.

Uuuuuu.... ! Wystawiony językMrugnięcie

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
okonek

okonek | 29 grudnia 2016 19:45:00
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

gdyby nie te kilometry? samoloty sa zawodne
ale tak - dobrze zrozumiales - nie mozna sie zamykac w sobie - net zreszta zostal wymyslony do komunikowania sie a nie zabijania - lub ustawek jak zabic?

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 20:01:43
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

No to teraz tylko należy wypatrywać tej szczeliny w czasoprzestrzeni aby życzenia realnym ciałem się stały okonku.Mrugnięcie

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Petunia

Petunia | 29 grudnia 2016 19:43:31

Ja uwielboam czytać podczas podróży pociągiem lub autobuse i wszędzie tam gdzie leżą gazety z interesującymi mnie artykułami i nie rzadko pożyczam sobie te gazety...W domu nie ma szans na skupienie i chwilę dla siebie....za głosno i zbyt dużo ludzi..

0 ładowanie danych... 4 ładowanie danych... skomentuj
benasek

benasek | 29 grudnia 2016 19:49:53


     
  

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 20:07:50
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

To jest tak zwane czytanie kartkowe czyli szybkie, nie, bardzo szybkie, gdzież tam, ekspresowe.
Chociaż niektórzy to nazywają kartkowaniem.

Ale Ciebie Petunia o takie zaliczanie książek nie posądzam.Uśmiech

Czas podróży jest jednak dobrym dla lektury czasem. Dopóki naprzeciw nie usiądzie jakaś pięknotka w mini.Mrugnięcie

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Petunia

Petunia | 29 grudnia 2016 23:35:22

@Antykwa ja czytam bardzo powoli...Na mnie ślicznotka w mini nie robi wrażenia ...

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 30 grudnia 2016 12:57:10
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Tego jeszcze brakuje aby na Tobie Petunia robiły wrażenie.Śmiech

0 ładowanie danych... 0 ładowanie danych... skomentuj
mk777

mk777 | 29 grudnia 2016 19:46:08
Odpowiada Ekspert kategorii Pozostałe I.

Podrzędna knajpa nie zachęcała do odwiedzin. Przypadkowy klient nie znalazłby tu zbyt wielu możliwości intelektualnej rozrywki. Ot, stary, nieco zbyt głośno nastawiony telewizor, przygłuszony przez pokrzykujących pijaczków. Oni nie narzekają na niezbyt wysublimowaną kartę alkoholi. Piwo, soczek, wódka... Banał. 
A jednak przychodził tu od lat. Znał bywalców, witał się z nimi zasiadając przy lekturze. 
Właściwie nie wiadomo, dlaczego tu właśnie czytało mu się najlepiej? Na dobrą sprawę warunki trudno nazwać sprzyjającymi. Zapach alkoholu, podniesione głosy, dźwięki meczu, zbyt przytłumione światło niezbyt czystej lampy. Wszystko to powinno raczej zniechęcać.
Ba, nawet artykuł nie był specjalnie wciągający. Właściwie sięgnął po niego, wyłącznie po to, by utrzymać kontrolę nad tym "swoim" barem. Rozłożona gazeta zapewniała mu nieco dyskrecji, chroniąc przed przypadkowymi smutasami po kilku głębszych. Taki paradoks: Wychodząc do ludzi, jednak się od nich dystansował. Był częścią knajpy, lecz całkowicie niezależnym jej elementem. Może robił to podświadomie, ale  z pewnością nie czytał dla samej treści. Jego lektura była czynnością magiczną, postawieniem tamy między sobą a otoczeniem. Właśnie dlatego nigdy nie sięgnąłby po większość artykułów w zaciszu bezpiecznego i całkowicie opanowanego domu.

0 ładowanie danych... 5 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 20:16:26
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Sięgnąłeś sedna jak się zdaje. Jest a jakoby go wcale nie było.
I tylko gdy pojawi się jakaś akceptowana postać, odkłada swoje czytadło i zamienia się w typowego biesiadnika który i wypije, i pogada. Ale z tego co przeczytał jest zadowolony.
Znasz się na duszy ludzkiej mk777.

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 22:55:26
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Chciałbym dodać że w Twoim wykonaniu mk777 w tekście tym od razu zabrzmiała nutka Twoich bajek. A bajki lepiej brzmią opowiedziane w trzeciej osobie.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
mk777

mk777 | 29 grudnia 2016 22:58:56
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Nie ma reguły. W pierwszej też bym dał radęMrugnięcie

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 23:09:24
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Nie mam wątpliwości mk777.Mrugnięcie

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
tadzio

tadzio | 29 grudnia 2016 20:13:19
Odpowiada Ekspert kategorii Pozostałe I.

Lubie takie nastroje knajpiane Antykwa i nawet nie przeszkadza mi absolutnie ze niekiedy w przypadkowych miejscach nikogo nie znam (mam oczywiście tez swoje knajpy)i do tego nie pije alkoholu od lat , ale to pozwala zapomnieć o wszystkim i odświeżyć głowę...Śmiech

0 ładowanie danych... 2 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 20:25:30
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Chwalić się nie ma co że bywa się w takich miejscach, ale swoje zalety te mordownie jednak mają, masz rację tadzio . Oczywiście jeśli jest sie tam bezpiecznym.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
tadzio

tadzio | 29 grudnia 2016 20:29:53
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Tylko ze "mordownie" to są znacznie bezpieczniejsze na Zachodzie niż w Polsce a coś o tym wiem Antykwa...Śmiech

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 20:44:17
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Jeżeli Twoja przestroga ma na celu moje bezpieczeństwo tadzio to jestem Ci wdzięczny, ale pragnę Cię uspokoić. W żadne zakazane zaułki do jakichś spelunek się nie zapuszczam, a w ogóle Polska to jednak nie Dziki Zachód, ani jeszcze dzikszy wschód.Śmiech
Ale taką informację o bezpiecznym Zachodzie może kiedyś będę mógł wykorzystać.Mrugnięcie

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
tadzio

tadzio | 29 grudnia 2016 20:45:46
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Tylko ze jestem znam to z obu stron Antykwa ...Śmiech

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
vera223

vera223 | 29 grudnia 2016 22:01:52

Jak dla mnie-pod tym względem nie robi mi najmniejszej różnicy, czy jestem w domu, czy poza nim...a reportaż ładny :)

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 29 grudnia 2016 22:32:18
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

Masz jeszcze czas żeby dorobić się różnych dziwnych przyzwyczajeń vera223.Uśmiech

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
elsie

elsie | 30 grudnia 2016 00:53:42

a moze dlatego ze w tym barku nie czujesz sie sam?@Antykwa

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
Antykwa

Antykwa | 30 grudnia 2016 12:55:47
Komentuje Ekspert kategorii Pozostałe I.

W tym też jest część prawdy elsie. Ale to nie wszystko tłumaczy.

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj
elsie

elsie | 30 grudnia 2016 16:21:16

czlowiek to bardzo skomplikowane urzadzenie...Antykwa

0 ładowanie danych... 1 ładowanie danych... skomentuj

Koszulki pytamy.pl

Podobne pytania

Wolny czas

17 odpowiedzi i komentarzy
siwaola

Jak czytacie??

18 odpowiedzi i komentarzy
Czarny277

Czy lubisz czytać gazety?

6 odpowiedzi i komentarzy
Gamek

Jaki jest Twój sposób na dobry relaks ?

18 odpowiedzi i komentarzy
Terminator

Czy czytasz/czytałeś lektury szkolne?

36 odpowiedzi i komentarzy
Allanka

jaki sposób ??

4 odpowiedzi i komentarzy
Elzbieta278

Zyc chwila czy wszystko planowac?

12 odpowiedzi i komentarzy
rafff

Czy możliwe jest czytanie z ruchów ust?

14 odpowiedzi i komentarzy

Najaktywniejsi dziś

  1. 1 25,6 pkt elsieelsie
  2. 2 19,4 pkt birbantbirbant
  3. 3 19,3 pkt okonekokonek
  4. 4 15,3 pkt ata-ataata-ata
  5. 5 8,6 pkt codziennacodzienna
więcej rankingów

Eksperci w kategorii:

jan_ek 57 tomasz4444 odrzu cona okonek collins01 le-szcz witch21
Zgłoś błąd